"Nagle zgasło światło, ludzie nie wiedzieli, numerów swoich autobusów. Wcześniej nie spotkałem się z taką sytuacją" - zaalarmował Reporter 24 MasterBodzio, który na katowickim Placu Szewczyka czekał na autobus. Jak poinformował nas urząd miasta, brak światła był wynikiem awarii.