Strażnicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego uratowali psa, którego ktoś bezmyślnie pozostawił w górach. Zwierzak nie był w stanie sam zejść z Tarnicy. - Był słaby, cały czas leżał, dlatego strażnicy mogli go złapać - napisał na Kontakt 24 pan Bogusław, który przesłał nam również zdjęcia z akcji ratunkowej.