tvnpix
Kierowcy otworzyli sobie szlabany, Foto: Cantona86

Kierowcy znaleźli sposób na zamknięte rogatki

Kierowcy utknęli na przejeździe kolejowym w Plewiskach (woj. wielkopolskie). Mimo, że - jak relacjonują świadkowie - żaden pociąg nie nadjeżdżał, znajdujące się tam rogatki nie podnosiły się, co uniemożliwiało przejazd uczestnikom ruchu. Kierowcy na zmianę podtrzymywali więc szlabany w górze, podczas gdy inni mogli przejechać na drugą stronę. Nagranie pokazujące całą sytuację dostaliśmy na Kontakt 24.

 

Na nagraniu widać, jak kierowcy pomagają sobie pokonać przejazd, na którym rogatki się nie podniosły. Trzymają w górze szlabany, a inni kierowcy - korzystając z tej pomocy - pokonują przeszkodę.

Sytuacja została zarejestrowana w sobotę około godz. 10 w podpoznańskich Plewiskach. - Mieszkam 400 metrów od tego przejazdu, ale pierwszy raz widziałem coś takiego - relacjonuje autor nagrania. W rozmowie z reakcją Kontaktu 24 zaznaczył, że z "usługi" skorzystało ponad dwudziestu kierowców.

- Ludzie byli wyjątkowo zorganizowani, ponieważ pomagali sobie w podtrzymywaniu szlabanów. Gdy jedni wracali do swoich aut, kolejni przejmowali zadanie i dalej umożliwiali innym przejazd - powiedział internauta. - Organizacja na medal - stwierdził.

Interwencja policji

O sprawie poinformowana została policja. - Przed godziną 10 zostaliśmy poinformowani o rogatkach, które uniemożliwiły pokonanie kierowcom przejazdu kolejowego na ulicy Kolejowej w Plewiskach - powiedziała nadkom. Iwona Liszczyńska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Na miejsce pojechali funkcjonariusze, którzy zabezpieczali miejsce do czasu, gdy sytuacja powróciła do normy.

Prace naprawcze

- W godzinach rannych musieliśmy wykonać kilkudziesięciominutowe prace naprawcze na torach między Palędziem a Poznaniem. W nocy doszło do usterki sieci trakcyjnej spowodowanej najprawdopodobniej wiatrem - tłumaczył Maciej Dutkiewicz z PKP PLK.

Wyjaśnił, że w niewielkiej odległości od przejazdu po torach kolejowych manewrował pociąg techniczny powodując zamykanie się automatycznego przejazdu kolejowego. - Praca pojazdu wpływająca na działanie automatyki przejazdu trwała około 45 minut - powiedział Dutkiewicz.

Autor: mg/aw,tka