tvnpix

Sadzą kwiatki w drogowych dziurach. Mają dość

Bratki w dziurach - taki sposób zwrócenia uwagi na dziurawą jezdnię wybrali mieszkańcy Tomaszowa Lubelskiego. "Doniczki wykonali mieszkańcy, którzy nie mogą się doczekać remontu nawierzchni asfaltowej" - napisał @Bartosz, który na dowód przesłał na Kontakt 24 zdjęcia.

"Zdjęcia zostały wykonane w centrum miasta w Tomaszowie Lubelskim na ulicy Kilińskiego, przy głównej ulicy Lwowskiej" - napisał @Bartosz. Dodał, że kwiatki zasadzili mieszkańcy, którzy nie mogą się doczekać remontu nawierzchni asfaltowej.

Miejski Zarząd Dróg rozumie mieszkańców

Andrzej Dmitroca, kierownik Miejskiego Zarządu Dróg w Tomaszowie Lubelskim w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 przyznał, że problem dziur jest mu znany. "Widziałem te kwiatki. Mieszkańcy mają dość i ja się im nie dziwię. Ta ulica rzeczywiście nie jest piękna, jest pełno dziur, ale trwają już prace remontowe. W poniedziałek sprawa powinna zostać załatwiona. Dziury zostaną zalepione" - obiecał Andrzej Dmitroca.

Kierownik Miejskiego Zarządu Dróg stwierdził, że problem ulicy Kilińskiego pojawia się co roku po zimowych roztopach. "Ta niedogodność trwa dwa, góra trzy tygodnie. Gdy pojawiają się dziury, zaraz je łatamy"- wyjaśnił.

Dmitroca przyznał, że łatanie dziur nie jest najlepszym rozwiązaniem, jednak gruntowny remont uzależniony jest od budżetu miasta. "Krawiec kraje, jak mu materiału staje. Wdrażany przez nas projekt nie przeszedł" - powiedział kierownik i zaznaczył, że w przyszłości jest nadzieja na zmianę nawierzchni.

Kwiatowa kampania

Sadzenie kwiatów w jezdni to już ogólnopolska, a nawet europejska akcja. W zeszłym roku na niecodzienny pomysł łatania dziur wpadli Łotysze. Pod koniec marca akcję naprawiania dróg w Szczecinie rozpoczęli przedstawiciele młodzieżówki Ruchu Palikota. Chwilowo "asfaltowe kwiatki" wyrosły na skrzyżowaniu Alei Wyzwolenia i ul. Unisławy. Wybrano miejsce bezpieczne, aby nie utrudniać życia kierowcom.

Autor: js,ak//tka