tvnpix
Foto: Moja Ostrołęka

Pożar w rezerwacie. Gaszą go z lądu i powietrza

35 zastępów straży i sześć samolotów gasi pożar w rezerwacie przyrody Torfowisko Karaska (woj. mazowieckie). Pali się kilkanaście hektarów torfowisk i lasów. Informację oraz nagranie z drona otrzymaliśmy na Kontakt 24 od portalu moja-ostroleka.pl

Pożar pojawił wybuchł we wtorek rano. W akcji gaszenia uczestniczy około 200 strażaków z całego regionu. Samoloty gaśnicze wykonują zrzuty wody co około 10-15 minut.

Brak wody

Jak informuje portal moja-ostroleka.pl, na początku pożar wydawał się łatwy do opanowania. "Ogień zajął około 30 arów powierzchni. Niestety żywioł nie daje za wygraną, a od niemal 20 godzin walczy z nim kilkanaście zastępów strażaków oraz samoloty gaśnicze. Spłonęło już 15 hektarów torfowisk" - relacjonuje serwis.

- Kłopotem w akcji jest brak wody na miejscu i duże odległości, na które musimy ręcznie transportować węże, do tego porywisty wiatr - mówi na antenie TVN24 uczestniczący w akcji strażak.

Dogaszanie kilka tygodni

"Na terenie torfowiska węże strażackie rozciągnięto na długości kilku kilometrów. Teren jest bardzo grząski, często bardzo trudno poruszać jest się nawet pieszo. Wozy strażackie nie wszędzie mogły wjechać. Strażacy podzieli na małe grupy wciąż próbują ugasić ogień. Walka z płonącym torfowiskiem nie jest jednak łatwa"- relacjonuje moja-ostroleka.pl

- Dogaszanie może potrwać nawet kilka tygodni - mówi portalowi Jarosław Wilga, Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej.

Najprawdopodobniej podpalenie

- Według straży, prawdopodobną przyczyną pożaru jest podpalenie - przekazuje korespondent TVN24 Mateusz Grzymkowski.

"Na miejscu strażacy znaleźli kanistry z benzyną oraz opony, które zostały podpalone" - czytamy na moja-ostroleka.pl.

Poszukiwanie podpalacza

Moja-ostroleka.pl zaznacza, że ostrołęcka policja poszukuje podpalacza. "Powołany został biegły ds. pożarnictwa, którego zadaniem będzie potwierdzenie, czy kanister znaleziony na miejscu pożaru zawierał łatwopalną ciecz, która mogła być użyta do wzniecenia pożaru" - podaje serwis.

- Postępowanie prowadzone jest w kierunku sprowadzenia zdarzenia niebezpiecznego dla życia lub zdrowia wielu osób. Za powyższy czyn grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności - mówi portalowi st. asp. Sylwester Marczak, rzecznik prasowy ostrołęckiej policji.

Rezerwat przyrody Torfowisko Karaska został utworzony w 2001 r. Celem ochrony jest zachowanie torfowiska wysokiego z typowo wykształconą florą i fauną. Ma ponad 400 hektarów powierzchni.

Czytaj też na TVN24

Autor: fil,ło//tka