Wymusiła pierwszeństwo i doprowadziła do zderzenia. Samochód spadł na tory
Osobowy volkswagen spadł na tory tramwajowe po tym, jak jadąca nim kobieta wymusiła pierwszeństwo i zderzyła się z fordem. Jedna osoba trafiła do szpitala. Pierwszą informację i zdjęcia z Gdańska otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zgłoszenie o zdarzeniu wypłynęło do policji o 17:25.
- Po przyjeździe na miejsce policjanci ustalili, że kierująca osobowym volkswagenem kobieta nie zatrzymała się przed znakiem stop, tym samym wymuszając pierwszeństwo na jadącym od strony alei Sikorskiego fordzie - poinformował aspirant sztabowy Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Jak dodał policjant, na skutek zderzenia się pojazdów volkswagen spadł na tory tramwajowe.
Jedna osoba ranna
- Pasażerka forda trafiła do szpitala. Kierowcy samochodów są na miejscu, w tej chwili nie mam informacji, aby potrzebowali hospitalizacji - zapewnił policjant. Doprecyzował, że byli trzeźwi.
Na miejscu wypadku działania prowadzili funkcjonariusze, którzy ustalali jego szczegółowy przebieg i wszystkie okoliczności. - Torowisko jest wyłączone dla ruchu tramwajowego, natomiast ruch na jezdni odbywa się normalnie - powiedział po godzinie 18 aspirant Chrzanowski.
Autor: est/mj / Źródło: Kontakt 24
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
