Witam serdecznie,
nazywam się Agnieszka Pellowska, mam 24 lata i mieszkam w małej miejscowości tuż za Gdańskiem.
W związku z 32. finałem WOŚP chciałabym podzielić się z swoją historią związaną z fundacją. Od 2005 roku choruję na cukrzycę typu pierwszego. Dzięki fundacji w 2006 dostałam swoją pierwszą pompę insulinową w tak krótkim czasie. W tamtym czasie pompa była czymś niesamowitym w tej chorobie i dzięki niej pomogła oswoić mi się z chorobą, a było to dla mnie ciężkie, bo w momencie zdiagnozowania cukrzycy miałam tylko 5 lat. Jestem wolontariuszką WOŚP już od kilku dobrych lat(tym razem jest to mój ósmy finał), ponieważ nie wyobrażam sobie pomocy fundacji, bo chcę się chociaż tak odwdzięczyć i pomóc ludziom, którzy tak samo jak ja potrzebowali pomocy. Ten wolontariat to nie tylko stanie i marznięcie w zimie z puszką,ale kontakt z ludźmi,dostawanie mnóstwo uśmiechów oraz zawieranie przyjaźni. Dlatego też w taki sposób namówiłam młodsze rodzeństwo, które także są wolontariuszami, co napiera mnie dumą.
Zawsze jestem wolontariuszką w głównym sztabie Gdańska.
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.