tvnpix
Foto: Remigiusz

"Widać było, że długo walczyła o życie". Pomogli tonącej łani

"No nie bój się, nie bój" - słychać na nagraniu, które otrzymaliśmy na Kontakt 24. W taki sposób jeden z ratowników uspokajał łanię, która niemal utonęła w Noteci w Kruszwicy (Kujawsko-Pomorskie). Zauważył ją z łodzi podczas patrolu. Zwierzę bezskutecznie próbowało uwolnić się z konarów drzewa. Na nagraniu widać, że było wyczerpane, a ratunek przyszedł w ostatniej chwili.

Pan Remigiusz pełniąc nocną służbę w Państwowej Straży Rybackiej patrolował rzekę Noteć.

- Z łodzi zauważyłem łanię jelenia. Zakleszczyła się w konarze drzewa. Próbowałem rękami ją uwolnić, jednak bezskutecznie. Zadzwoniłem po straż pożarną – relacjonuje mężczyzna. "No nie bój się, nie bój" -słychać na nagraniu, które od niego otrzymaliśmy.

Akcja ratunkowa

Na miejsce dotarli strażacy z Kruszwicy. Wszyscy razem pomogli zwierzęciu wydostać się z wody. A pan Remigiusz dalej obserwował łanię.

- Przedostała się na drugi brzeg rzeki. Była bardzo zmęczona, zanim odeszła, spędziła tam około 20 minut, odpoczywała. Jej futro wyglądało fatalnie, widać było, że długo walczyła o życie – mówi mężczyzna.

Pan Remigiusz na co dzień jest również ratownikiem WOPR-u. Jak powiedział, dla niego ratowanie życia to codzienność.

Autor: mj/kab