tvnpix
Pożar zabytkowej wieży katedry w Gorzowie, Foto: sutrok1975

Pożar katedry. Z wieży wydobywały się płomienie

Spłonęła wieża kościoła katedralnego w Gorzowie Wielkopolskim (Lubuskie). Jak przekazała straż pożarna, akcja gaśnicza zakończyła się w niedzielę w godzinach popołudniowych. W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło 30 zastępów. Informację, zdjęcia oraz nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.

 

 

Strażacy walczyli z ogniem kilkanaście godzin. Jak przekazał około godziny 23 st. bryg. Sławomir Klusek, komendant lubuskiej Państwowej Straży Pożarnej, do strażaków dotarł nowy sprzęt, w tym 50-metrowy podnośnik, który umożliwił im bezpośrednie skierowanie wody do wnętrza wieży.

Po północy ognia w wieży nie było już widać. - Ogień przestał się rozprzestrzeniać. Należy go teraz dogasić - mówił na konferencji kpt. Dariusz Szymura, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim.

Jak poinformował w niedzielę strażak, akcja gaśnicza zakończyła się w godzinach popołudniowych.

W kulminacyjnym momencie z ogniem walczyło 30 jednostek.

St. bryg. Sławomir Klusek o działaniach straży Źródło: tvn24

Zgłoszenie o pożarze straż pożarna otrzymała w sobotę o godzinie 18:30. Pierwsze zastępy były na miejscu po kilku minutach. Jak przekazały służby, zapaliła się drewniana konstrukcja wieży katedralnej.

Strażacy działali przy użyciu dwóch drabin i podnośników oraz w środku wieży. Sześciu strażaków działało w pełnym zadymieniu. - Tam, jest jedna bardzo wąska klatka schodowa - relacjonował na antenie TVN24 o godzinie 20 mł. bryg. Bartłomiej Mądry, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim.

mł. bryg. Bartłomiej Mądry z gorzowskiej straży pożarnej o akcji Źródło: tvn24

Strażacy posługiwali się kamerami termowizyjnymi, które umożliwiały im pracę w gęstym zadymieniu.

Według informacji oficera prasowego gorzowskiej straży, źródło ognia znajdowało się dokładnie nad dzwonami. Konstrukcja wieży była zagrożona na tyle, że strażacy musieli prowadzić zarówno działania ratownicze i ochronne.

"Pobiegłam do kościoła, akurat była msza. Nikt nie wiedział, że się pali"

Jedną z pierwszych osób, która ujrzała dym nad wieżą była pani Katarzyna. - Wracaliśmy z imprezy od strony mostu. Właściwie to syn, Maciek, jest bohaterem, który spojrzał do góry - opowiadała TVN24 Katarzyna Grodzka, która powiadomiła księdza odprawiającego mszę w kościele o pożarze w gorzowskiej katedrze.

- Maciek mówi: pali się. Pobiegłam do kościoła, akurat była msza. Nikt nie wiedział, że coś takiego się dzieje. Poprosiłam księdza, żeby odszedł od ołtarza. Był zdziwiony. Mówię mu, że się pali -  relacjonowała Grodzka.

Pożar katedry w Gorzowie Wlkp. Relacja jednego ze świadków Źródło: tvn24

Najstarszy kościół w Gorzowie

Kościół katedralny pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny uznawany jest za jeden z symboli Gorzowa Wielkopolskiego. Świątynia znajdująca się w samym centrum miasta jest najcenniejszym zabytkiem jego historii i ważnym miejscem dla wiernych diecezji.

Jest też najstarszym budynkiem w mieście i najczęściej odwiedzanym zabytkiem przez turystów przyjeżdżających do Gorzowa Wlkp.

 

 

 

 

 

Autor: bkol//gw Źródło: TVN24 / PAP