Pirat drogowy na A2. Pędził ciężarówką pod prąd
Niebezpieczny rajd pirata drogowego na A2. W okolicy Strykowa (woj. łódzkie) jadącym autostradą kierowcom ukazała się w pewnym momencie pędząca pod prąd ciężarówka. Całą sytuację nagrał internauta @Elmo, który zamieścił swój film w serwisie Kontaktu 24.
"Nie udało się zatrzymać kierowcy"
Jak poinformował nas oficer dyżurny Komisariatu Autostradowej Policji w Łodzi z siedzibą w Sosnowcu, zgłoszenie o ciężarówce jadącej niezgodnie z kierunkiem jazdy policja otrzymała od Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
"Zgłoszenie wpłynęło o godz. 18.50. Patrol policji wyruszył natychmiast, jednak nie udało mu się zatrzymać kierowcy. Ciężarówka prawdopodobnie zjechała na parking w miejscowości Niesułków. Nie dysponowaliśmy numerami rejestracyjnymi, a teren nie jest objęty monitoringiem" - poinformował dyżurny.
Jak dodał, ciężarówka jadąca pod prąd nie doprowadziła do żadnej kolizji, jednak stanowiła duże zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Czytaj także
Autor: aka//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Bliskim Wschodzie wiele krajów częściowo lub całkowicie ma zamknięte przestrzenie powietrzne. Większość restrykcji ma obowiązywać do niedzieli, ale spodziewane są ich przedłużenia. Polscy turyści mają problem z powrotem do kraju.
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak. Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.
