Ciężka noc dla kolei. Ponad 1100 minut opóźnienia

Utrudnienia na kolei / fot

Rekordowe opóźnienie wynoszące ponad 1100 minut odnotowały pociągi relacji Warszawa - Jelenia Góra i Gdynia - Wrocław. Ponad 10 godzin sięgnęło w poniedziałek o godzinie 23 opóźnienie pociągu relacji Wrocław Główny - Warszawa Wschodnia. Z powodu oblodzenia sieci trakcyjnej z dużym opóźnieniem do stacji końcowych dotrą też inne pociągi. PKP Intercity przeprasza i zapewnia, że robi wszystko, by zapobiec oblodzeniu pozostałych szlaków i powtórzenia sytuacji z poniedziałku w związku z wprowadzeniem najwyższego stopnia zagrożenia meteorologicznego. O problemach informowali nas na Kontakt 24 pasażerowie.

Kontakt24 - Opinia użytownika

Oblodzona trakcja i wielogodzinne opóźnienia

W całym kraju do wieczora wystąpiło ponad 120 usterek spowodowanych oblodzeniem trakcji. Nadal nie wiadomo, kiedy zostaną usunięte skutki awarii kolejowej w okolicy Ostrowa Wielkopolskiego, która spowodowała wielogodzinne opóźnienia.

Jak podaje PKP PLK, rano wystąpiły utrudnienia w ruchu pociągów w okolicach Skarżyska Kamiennej, które zostały szybko usunięte.

O opóźnieniach na bieżąco informowali nas pasażerowie. Skład Przemyśl - Szczecin odjechał z Poznania z ponad 400 minutowym opóźnieniem. Ośmiogodzinne opóźnienie miał pociąg relacji Warszawa - Jelenia Góra, który utknął przed Kaliszem. "W okolicach Ostrowa, między miejscowościami Biniew - Bronów utknął pociąg jadący do Poznania. Pasażerowie marzną już cztery godziny" - informował przed godz. 15 jeden z internautów.

Jak poinformował Maciej Dutkiewicz, opóźnienia przekraczające 60 minut odnotowały 82 z około 4000 pociągów uruchamianych każdego dnia przez Polskie Linie Kolejowe.

ZOBACZ: POCIĄGI STOJĄ GODZINAMI. OLBRZYMIE OPÓŹNIENIA

Jak informują Polskie Linie Kolejowe, w związku z wprowadzeniem trzeciego (najwyższego) stopnia wystąpienia zagrożeń meteorologicznych jeszcze dziś zarządca infrastruktury uruchomi 41 lokomotyw osłonowych (30 spalinowych, 11 elektrycznych) oraz 70 pociągów sieciowych do patrolowania stanu sieci trakcyjnej.

"W zależności od rozwoju sytuacji domawiane będą następne lokomotywy do przeciągania bądź przecierania szlaków. W gotowości znajduje się 176 zespołów technicznych do szybkiego usuwania awarii i usterek" - pisze Maciej Dutkiewicz, rzecznik PKP PLK.

Jak dodaje, powołane zostały również specjalne sztaby oraz wzmocnione dyspozytury zakładowe, dyspozytury Ekspozytur Zarządzania Ruchem Kolejowym i Dyspozytura Główna.

PKP przeprasza. "Pasażerowie mogą zwrócić bilet"

Jak informuje PKP Intercity, w pociągach wyposażonych w wagony gastronomiczne pasażerom oferowano gorące napoje. W akcji usuwania skutków oblodzenia zaangażowane były wszystkie dostępne zarządcy infrastruktury i trakcji środki. "Zgodnie z procedurami, każdy pracownik obsługi klienta ma obowiązek wspierać naszych podróżnych, w tym udzielać im informacji o aktualnym ruchu pociągów. Pamiętać też należy, że w sytuacjach wyjątkowych, pasażerowie mogą zwrócić bilet nie ponosząc odstępnego" - informuje PKP Intercity w jednym z portali społecznościowych. "Zdajemy sobie sprawę, jak trudna jest to sytuacja dla naszych pasażerów i wspólnie z zarządcą infrastruktury robimy wszystko, aby rozwiązać ją najszybciej i najbezpieczniej jak to tylko możliwe. Jest nam niezmiernie przykro i bardzo przepraszamy za tak poważne utrudnienia" - piszą przedstawiciele spółki.

Kontakt24 - Opinia użytownika
Kontakt24 - Opinia użytownika

Autor: js,ak

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Nawałnice przeszły w niedzielę przez Arabię Saudyjską. Ulewny deszcz spowodował, że w mieście Dżedda doszło do podtopień. Widać je na nagraniu, które wysłała na Kontakt24 pani Martyna.

Nawałnice w Arabii Saudyjskiej. Podtopiona Dżedda na nagraniu Reporterki24

Nawałnice w Arabii Saudyjskiej. Podtopiona Dżedda na nagraniu Reporterki24

Źródło:
gulfnews.com, Kontakt24

Podróżujący pociągiem mężczyzna zauważył samochód, który ciągnął za sobą sanki z dwójką małych dzieci. W trakcie krótkiego postoju nagrał film, który ma zamiar przekazać policji. Uważa, że ta zabawa mogła skończyć się tragicznie. Nagranie dostaliśmy na Kontakt24.

Samochód ciągnął sanki z dziećmi. "Ścigał się z pociągiem". Nagranie

Samochód ciągnął sanki z dziećmi. "Ścigał się z pociągiem". Nagranie

Źródło:
Kontakt24, TVN24

W sześciu mieszkaniach przy ulicy Jęczmiennej we Wrocławiu ktoś uszkodził szyby, strzelając w nie najprawdopodobniej z wiatrówki. - Ktoś sobie zabawę urządził. Całe szczęście nikt nie stał przy oknie - zrelacjonował w rozmowie z nami pan Andrzej, jeden z mieszkańców. Sprawą ma zająć się policja.

Dziury po pociskach w oknach sześciu mieszkań we Wrocławiu

Dziury po pociskach w oknach sześciu mieszkań we Wrocławiu

Źródło:
Kontakt 24

W sobotni wieczór mogliśmy obserwować niezwykłe zjawisko - zakrycie Saturna przez Księżyc. Patrzeniu w niebo sprzyjała aura. Do obserwacji nie był potrzebny żaden specjalistyczny sprzęt.

Saturn schował się za Księżycem. "Na zewnątrz zimno, ale było warto"

Saturn schował się za Księżycem. "Na zewnątrz zimno, ale było warto"

Aktualizacja:
Źródło:
"Z głową w gwiazdach", tvnmeteo.pl

Prezydent Andrzej Duda postanowił skorzystać z zimowej aury i wybrał się na narty do Kluszkowiec. W zjazdach towarzyszy mu dwóch ochroniarzy.

Andrzej Duda wypoczywa na nartach

Andrzej Duda wypoczywa na nartach

Źródło:
tvn24.pl

Pan Dariusz miał w czwartek wieczorem wylecieć z Sharm el-Sheikh do Rzeszowa samolotem linii SkyUp. Jego lot został jednak odwołany, podobnie jak kolejny. Linie lotnicze przepraszają pasażerów.

Odwołane loty z Egiptu i Fuerteventury. Część pasażerów musiała czekać prawie dwie doby

Odwołane loty z Egiptu i Fuerteventury. Część pasażerów musiała czekać prawie dwie doby

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl

Za sprawą powrotu zimy do Polski pogoda w części kraju była niebezpieczna. Występowały burze śnieżne, wiał silny wiatr. Na jadące auto w Koszalinie spadło drzewo. Opady śniegu i śliska nawierzchnia utrudniały kierowcom poruszanie się - zimowe opony były koniecznością. Pogodowe relacje otrzymaliśmy na Kontakt24.

Atak zimy w części Polski. Drzewo spadło na samochód

Atak zimy w części Polski. Drzewo spadło na samochód

Źródło:
dd

Pani Aleksandra zapłaciła 350 złotych za przejazd z Dworca Wschodniego do centrum. Według taryfy przewoźnika jeden kilometr podróży wyceniony był na 60 złotych. Kobieta nie zgłosiła sprawy na policję, ale nie kryje rozgoryczenia tą sytuacją. - To naprawdę przykre, że można tak kogoś naciągnąć - powiedziała.

350 złotych za 11-minutowy kurs

350 złotych za 11-minutowy kurs

Źródło:
Kontakt24/tvnwarszawa.pl

W lesie w podlaskim Surażu pojawiły się lodowe włosy. Zdjęcia, na którym widać to rzadkie zjawisko, dostaliśmy na Kontakt24. Dopiero kilka lat temu naukowcy odkryli proces jego powstawania.

"Przypominało pałki z watą cukrową. Było tego całe mnóstwo"

"Przypominało pałki z watą cukrową. Było tego całe mnóstwo"

Źródło:
Kontakt24, tvnmeteo.pl

Piętnastomiesięczna dziewczynka straciła przytomność po tym, jak "niezauważona weszła do skrzyni łóżka" i została tam przypadkowo zamknięta. Początkowo przywrócono dziecku funkcje życiowe, ale ostatecznie nie udało się jej uratować. Wstępne ustalenia wskazują, że doszło do tragicznego wypadku.

Nie żyje piętnastomiesięczna dziewczynka. "Weszła niezauważona do skrzyni łóżka"

Nie żyje piętnastomiesięczna dziewczynka. "Weszła niezauważona do skrzyni łóżka"

Źródło:
Kontakt24, TVN24

W małopolskiej Przysietnicy pojawiła się biała tęcza. Zdjęcie nietypowego zjawiska, które powstaje w czasie mgły, otrzymaliśmy na Kontakt24.

Biała tęcza w Małopolsce. "Czegoś takiego jeszcze nie widziałem"

Biała tęcza w Małopolsce. "Czegoś takiego jeszcze nie widziałem"

Źródło:
tvnmeteo.pl, Kontakt24

Policyjny pościg w Stargardzie zakończył się, gdy kierująca uderzyła w zaparkowany samochód. Jak się okazało, kobieta była pijana. Z tyłu auta była jej czteroletnia córka, jechała bez fotelika.

Pijana uciekała przed policją. W aucie była jej czteroletnia córka

Pijana uciekała przed policją. W aucie była jej czteroletnia córka

Źródło:
TVN24

Na Kontakt24 otrzymaliśmy informacje, że klienci centrum handlowego Bonarka w Krakowie utknęli w gigantycznych korkach i nie mogli po południu i wczesnym wieczorem wyjechać z parkingu. W sznurze aut - jak alarmował jeden z Reporterów24 - niektórzy czekali kilka godzin. - Potwierdzam, że nawał klientów sparaliżował ruch w okolicy, policja na miejscu stara się pomóc kierowcom i kieruje ruchem - przekazał tvn24.pl młodszy aspirant Mateusz Lenartowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Drogowy paraliż pod centrum handlowym. Policja wysłała patrole

Drogowy paraliż pod centrum handlowym. Policja wysłała patrole

Źródło:
tvn24.pl

Za kurs z Dworca Centralnego na Mokotów zapłaciła 360 złotych. Zszokowana kobieta sprawę zgłosiła policji. - Powiedzieli mi, że wiedzą o tym mężczyźnie i jemu podobnych. To cała szajka - opowiedziała pani Klaudia. Czy policja może coś zrobić z nieuczciwymi "taksówkarzami"?

Nieuczciwi "taksówkarze" wystawiają rachunki na niebotyczne kwoty. Policja tłumaczy, co może zrobić

Nieuczciwi "taksówkarze" wystawiają rachunki na niebotyczne kwoty. Policja tłumaczy, co może zrobić

Źródło:
tvnwarszawa.pl