tvnpix
Foto: Piotr_Tomczyk

Auto spłonęło w Warszawie. Kierowca zdążył zjechać z drogi

Spłonął samochód osobowy w niedzielę wieczorem przy ul. Obozowej w Warszawie. - Kierowca zauważył wydostający się spod maski dym i zdążył zjechać na chodnik - poinformowała policja. Informację, nagranie i zdjęcia otrzymaliśmy Kontakt 24.

"Auto zaparkowane było przy przystanku tramwajowym, róg ul. Obozowej i Deotymy w kierunku Woli. Pożar wybuchł przed godziną 22" - poinformował Reporter 24 Piotr_Tomczyk.



- Obok płonącego samochodu przejeżdżali strażnicy miejscy, patrolujący okolicę. Na miejsce wezwali straż pożarną, która ugasiła pożar. Płomienie wydostawały się spod maski samochodu - poinformowała Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej.

Jak dodała, na początku strażnicy myśleli, że ktoś może być w samochodzie, ponieważ miał włączone światła. Na szczęście okazało się, że w środku nikogo nie było. Kierowca czekał na służby obok auta.

"Samozapłon"

Zdarzenie potwierdza także policja. - Rzeczywiście otrzymaliśmy takie zgłoszenie. Kierowca, który jechał samochodem, zauważył wydostający się spod maski auta dym. Zjechał na parking, wówczas auto zapaliło się na dobre - poinformowała Marta Sulowska z wolskiej komendy rejonowej.

- Strażacy ugasili pożar. To był samozapłon, nic nikomu się nie stało - dodała policjantka.

Czytaj więcej na tvnwarszawa.pl

Autor: ło/b Źródło: tvnwarszawa.pl