tvnpix
Foto: Mateusz_Szumlas_

Auto spadło ze skarpy i wpadło w pasiekę. Zginęła kobieta

Do śmiertelnego wypadku doszło, gdy samochód wypadł z drogi i spadł ze stromej skarpy w Świeradowie-Zdroju (Dolnośląskie). Pasażerka auta zginęła na miejscu, kierowcę przetransportowano do szpitala. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Do zdarzenia doszło po godzinie 14 na ulicy Korczaka w Świeradowie-Zdroju.

- Z dotychczasowych ustaleń wynika, że autem kierował 79-letni mężczyzna. Pasażerką była jego 83-letnia żona - przekazał aspirant sztabowy Grzegorz Szewczyk, pełniący obowiązki oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu.

Jak wyjaśnił, z nieznanych na tę chwilę przyczyn, kierowca prawdopodobnie stracił panowanie nad kierownicą, na skutek czego wypadł z drogi, a następnie pojazd spadł ze stromej skarpy. - Jest to teren górzysty, skarpa jest bardzo wysoka - relacjonował.

- W wypadku zginęła pasażerka samochodu. Kierowca został przetransportowany do szpitala - poinformował policjant.

"Samochód uszkodził kilka uli"

Auto spadło na znajdującą się poniżej drogi pasiekę. - Podczas upadku samochód uszkodził kilka uli. Początkowo pszczoły utrudniały pracę służb, jednak sytuacja szybko została opanowana. Nie oceniono jeszcze ewentualnych strat - powiedział.

- Będziemy teraz ustalać szczegółowy przebieg zdarzania, a także jego okoliczności, które wskażą, dlaczego samochód spadł ze skarpy - podkreślił.

Autor: est/popi