tvnpix
Foto: Tomasz

Wskoczył do jeziora, ale z niego nie wypłynął. 15-letni chłopiec nie żyje

Mimo długiej reanimacji nie udało się uratować 15-letniego chłopca, który nie wypłynął z Jeziora Borzechowskiego koło Starogardu Gdańskiego (Pomorskie). Nastolatek kąpał się z rówieśnikami, w pewnym momencie zniknął pod wodą. Informację o akcji służb otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych.

- Przed godziną 18 dostaliśmy informację, że 15-letni chłopak wskoczył do Jeziora Borzechowskiego i z niego nie wypłynął. Na miejsce skierowano służby ratunkowe: policję, strażaków, specjalistyczną grupę nurków z Kościerzyny. Około godziny 19 został odnaleziony, wyłowiony - poinformował asp. sztab. Marcin Kunka z Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim.

Chłopiec nie żyje

Jak podkreślił policjant, mimo długiej reanimacji, trwającej do około godziny 21, chłopca nie udało się uratować.

Marcin Kunka dodał, że 15-latek kąpał się w towarzystwie dwóch rówieśników, a nad jezioro przyjechał z rodziną.

Okolicznościami, w jakich doszło do utonięcia chłopca, zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim.

Strażak o utonięciu 15-latka Źródło: tvn24
Autor: ak