tvnpix
Foto: baliczek11

"Trzecia burza tego dnia". Wasze pogodowe relacje

W piątek wiele regionów Polski zmagało się z wyjątkowo gwałtowną i niebezpieczną pogodą. Ulewy i grad miejscami zostawiły po sobie zniszczenia w postaci zerwanych dachów i zalanych budynków. W całym kraju strażacy interweniowali prawie dwa tysiące razy. Pogodowe relacje otrzymaliśmy na Kontakt 24.

 

 

 

 

 

 

 

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE POGODOWE NA TVNMETEO.PL

Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydali ostrzeżenia przed burzami z gradem. W niektórych regionach obowiązywał trzeci, najwyższy stopień alertów. O ostrożność apelowało także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Do mieszkańców południowej Polski trafił alert RCB.

Zdjęcia i nagrania pokazujące gwałtowną pogodę, grad, ulewny deszcz i groźnie wyglądające chmury, przysłaliście między innymi z Jastrzębia-Zdroju, Chorzowa, Bydgoszczy, Częstochowy, Szczecina czy Łodzi.

Czytaj też na tvnmeteo.pl

Zalania na Podkarpaciu

Nad Polską występowały burze o umiarkowanym, lokalnie silnym natężeniu. Wyładowaniom towarzyszyły przelotne opady deszczu o sumie do 25 litrów na metr kwadratowy i porywy wiatru o prędkości do 90 kilometrów na godzinę.

- Taka sytuacja jeszcze nigdy nie miała miejsca, woda zabierała wszystko, łącznie z samochodami i mostem w miejscowości Manasterz - mówił o piątkowych burzach w regionie rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przeworsku mł. bryg. Tomasz Dzień.

Zdaniem rzecznika sytuacja w powiecie "jest dramatyczna". - Malutkie cieki wodne przeobraziły się w rwące rzeki, które swoim nurtem zabierały wszystko, łącznie z samochodami i mostem w miejscowości Manasterz - mówił.

- Teraz pozostanie odpompowywanie piwnic, studni, wszystkiego - wymieniał.

Prawie dwa tysiące interwencji

O pracach strażaków minionej doby mówił we "Wstajesz i weekend" w TVN24 starszy kapitan Krzysztof Batorski, rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.
- Prawie dwa tysiące interwencji związanych z pogodą. Jeśli chodzi o liczby, najwięcej odnotowaliśmy na Śląsku - ponad pół tysiąca interwencji. Jednak najbardziej dotknięte zostało Podkarpacie. 340 interwencji, ale te liczby nie mówią tyle, co obrazy i to, co działo się na miejscu. W ciągu kilkunastu minut pojawiły się potężne fale wezbraniowe z okolicznych rzek - przekazał.

- Na Kujawach i Pomorzu mieliśmy też blisko 300 interwencji, w województwie wielkopolskim blisko 200. Interweniowaliśmy też w województwie łódzkim - wyliczał.

Rzecznik poinformował, że "przy działaniach związanych z pogodą w skali całego kraju ostatniej doby pracowało 15 tysięcy strażaków", zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i ochotników.

Zaznaczył, że "straty będzie można oszacować dopiero, kiedy woda opadnie, kiedy strażacy ją częściowo przepompują". - Na pewno straty rolnicze, straty w budynkach, w infrastrukturze drogowej. To będzie dopiero policzone, gdy zmieni się sytuacja na miejscu - dodał.

Ponad 100 osób ewakuowanych

Batorski poinformował, że żadna osoba nie została poszkodowana. Dodał, że na Podkarpaciu strażacy ewakuowali ponad 100 osób z różnych miejsc. - Była taka sytuacja, gdzie osoby były ewakuowane dwoma busami, ale fala wezbraniowa poniosła te pojazdy i osoby musiały być ewakuowane łodziami - mówił.
- Na Podkarpaciu również strażacki samochód, jadący do zdarzenia, został zalany. Strażacy byli ewakuowani przez swoich kolegów z dachu samochodu - dodał rzecznik.

Czytaj także na portalu tvn24.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Autor: dk,jw,ads/kab,ak Źródło: tvnmeteo.pl, Kontakt 24, tvn24.pl