tvnpix
Materiały budowlane spadły z powstającego biurowca w Warszawie, Foto: Piotr

"Kilkaset kilogramów ciekłego betonu, kamieni i żwiru" spadło z budowy biurowca

Materiały budowlane spadły z dachu warszawskiego biurowca na znajdujące się w pobliżu samochody oraz przejście dla pieszych. Jak tłumaczyła firma odpowiedzialna za budowę obiektu, "doszło do awarii pompy do betonu". Informacje oraz zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Reporter 24 jechał ulicą Prostą z centrum w stronę ronda Daszyńskiego w Warszawie, w czwartek około godziny 23.

Jak relacjonował pan Piotr, podróż przerwała mu "lawina" materiałów budowlanych, spadająca z pobliskiej budowy. Według jego oceny, było to "kilkaset kilogramów ciekłego betonu, kamieni i żwiru". Przyznał, że ratował się przyspieszając i wjeżdżając na czerwonym świetle na pasy i rondo.

"Środek samochodu zasypany kamieniami"

"Lawina" uszkodziła nie tylko auto pana Piotra, ale także inne, znajdujące się w pobliżu pojazdy. - Po oględzinach BMW nie nadaje się do remontu. Uderzające kamienie wyrwały dziurę w szyberdachu podczas jazdy.

- Środek samochodu został zasypany kamieniami i resztkami betonu - wyliczał straty. - Nie wiadomo, co by się stało, gdybym nie przyspieszył - przyznał.

Reporter 24 powiedział też, że osiem innych aut ma wybite szyby, porysowany lakier i dziesiątki wgnieceń na karoseriach.

Według jego relacji, materiały spadły również na przejście dla pieszych przy bardzo ruchliwym skrzyżowaniu. - Tylko cud spowodował, że nikogo nie było na pasach - zaznaczył. - Gdyby zdarzenie miało miejsce w dzień, kamienie spadające z 22. piętra, mogły kogoś śmiertelnie ranić - podkreślił.

Firma szuka poszkodowanych

Firma Skanska potwierdza, że doszło do takiej sytuacji. - Podczas wylewania betonu na jednym z pięter budynku Generation Park, awarii uległa pompa do betonu.

Wskutek tego część mieszanki dostała się na karoserię ośmiu samochodów stojących na skrzyżowaniu przy Rondzie Daszyńskiego - poinformowała Aleksandra Roszyk z zespołu komunikacji Skanska S.A.

Jak zaznaczyła, wykonawca wyznaczył zespół odpowiedzialny za szczegółowe zbadanie sytuacji, aby uniknąć podobnych zdarzeń w przyszłości. - Staramy się także ułatwić proces zgłaszania szkody przez poszkodowanych. W tym celu zwróciliśmy się do ubezpieczyciela z wnioskiem o priorytetowe potraktowanie tej sprawy, a nasz broker jest do pełnej dyspozycji osób, które w jakikolwiek sposób mogły ucierpieć w wyniku zaistniałej sytuacji - zapewniła przedstawicielka firmy.

Czytaj więcej na tvnwarszawa.pl

Autor: mp/pm Źródło: tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Komentarze (0)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.