tvnpix
Foto: Mumcio123

Pożar składowiska odpadów. Prokuratura wszczyna śledztwo

Ponad 60 zastępów straży walczyło w kulminacyjnym momencie z pożarem, który wybuchł na wysypisku śmieci w Sosnowcu (Śląskie). Mieszkańcy proszeni byli o pozostanie w domach i zamykanie okien. Trwa przelewanie pogorzeliska. Pierwszą informację, nagrania i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.

 

 

 

Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 17.

- Pożar wybuchł na wysypisku śmieci przy ulicy Radocha w Sosnowcu - przekazał w środę starszy kapitan Tomasz Dejnak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu.

Jak dodał strażak, nie ma osób poszkodowanych w pożarze.

- Obroniono zagrożone dwie hale o wymiarach 100 na 25 metrów oraz 125 na 25 metrów. Na miejscu działa obecnie 40 zastępów straży pożarnej w tym cztery plutony gaśnicze i cztery drabiny, sytuacja nie jest opanowana - przekazała w środę wieczorem mł. bryg. Aneta Gołębiowska, rzecznik śląskiej straży pożarnej.

- Mamy objęte pożarem prawie 8 tysięcy metrów kwadratowych różnych substancji – są to zgromadzone plastiki, są to substancje w DPL-ach (plastikowych zbiornikach – red.) o pojemności 1 tysiąca litrów o nieznanym nam jeszcze składzie chemicznym, ale bardzo palne. Mamy dużą emisję dymu i trudne warunki działań: jest duże promieniowanie cieplne, strażacy cały czas pracują w ochronie dróg oddechowych - relacjonował w środę po godzinie 21 nadbrygadier Jacek Kleszczewski, śląski komendant Państwowej Straży Pożarnej.

Apel do mieszkańców

Prezydent miasta Arkadiusz Chęciński za pośrednictwem portalu społecznościowego zaapelował w środę do mieszkańców o pozostanie w domach i zamknięcie okien. Poprosił również o maksymalne ułatwianie przejazdu wszystkim służbom.

Rzecznik sosnowieckiego magistratu Rafał Łysy przekazał w środę PAP, że choć sytuacja związana z pożarem nie pozwoliła dotąd jednoznacznie zidentyfikować źródeł ognia, w ostatnich miesiącach władze miasta zawiadamiały prokuraturę i służby środowiskowe o nielegalnym składowisku odpadów znajdującym się na prywatnej działce w rejonie ulicy Radocha.

Będzie śledztwo

Prokuratura w Sosnowcu zapowiedziała wszczęcie śledztwa.

"Dzisiaj zostaną przekazane materiały w postaci notatek z komendy, właśnie na nie czekamy i dzisiaj zapadnie decyzja o wszczęciu śledztwa" – powiedziała w czwartek szefowa Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Południe Magdalena Ziobro.

Postępowanie będzie prawdopodobnie prowadzone pod kątem artykułu 163 kodeksu karnego, czyli sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mającego postać pożaru. Prokurator zaznaczyła jednak, że ostateczna decyzja o dokładnej kwalifikacji prawnej zapadnie po analizie materiałów.

Wielogodzinna akcja

Jak poinformował w czwartek wieczorem st. kpt. Tomasz Dejnak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Sosnowcu, przelane i sprawdzone jest 80 procent pogorzeliska. Ze względu na zapadający zmrok i brak oświetlenia dowódca akcji zdecydował, że na miejscu na noc zostanie jeden samochód z zastępem w celu dozorowania pogorzeliska. Pozostała część pogorzeliska sprawdzana była jeszcze w piątek.

Czytaj też na tvn24.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Autor: ek,dk/mj, ak Źródło: Kontakt 24/ TVN24/ PAP