tvnpix
Foto: Michał

Pociąg uderzył w uwięzione między rogatkami auto

Pociąg pospieszny zahaczył o jedno z aut uwięzione na przejeździe kolejowym w miejscowości Wola Rzędzińska (woj. małopolskie). Fiat został zepchnięty do rowu. Kierowca wyszedł o własnych siłach. Zdjęcia i film otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internautów.

Policja o wypadku na przejedździe kolejowym w Woli Rzędzińskiej Źródło: tvn24

Do wypadku doszło przed godz. 10 na strzeżonym przejeździe kolejowym. - Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że dróżnik opuścił rogatki na czas przejazdu pociągu technicznego. Zaraz po tym jak je podniósł, przejeżdżał pociąg pospieszny relacji Szczecin-Przemyśl. Dróżnik ponownie zamknął rogatki, ale między nimi na torach uwięził dwa auta - poinformowała nas st. asp. Olga Lesińska-Żabińska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

Dróżnik ponownie zamknął rogatki, ale między nimi na torach uwięził dwa auta

asp. Olga Lesińska-Żabińska z KMP w Tarnowie

- Pociąg zahaczył o fiata stilo i zepchnął go z torowiska do rowu - dodała.

Kierowca fiata wyszedł o własnych siłach. Trafił do szpitala.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadku.

Autor: js/ja

Komentarze (54)

Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
~Gość

podrozjezdnice z wps-ów :)

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      • Udostępnij komentarz w:
      • Kopiuj
      ~Gość

      To jest właśnie bezmyślność polskich kierowców, wjeżdżanie na przejazd kolejowy zaraz po przejeździe pociągu i nie upewnienie się czy nie nadjeżdża następny. Oraz wjeżdżanie na przejazd zanim zapory całkowicie się podniosą lub sygnalizacja świetlna przestanie nadawać czerwone światło. Za swoją bezmyślność, głupotę i pośpiech... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          • Udostępnij komentarz w:
          • Kopiuj
          ~Gość

          Kierowca powinien patrzec jak przejezdza przez przejazd kolejowy.Droznik tez moze popelnic blad.A z doswiadczenia wiem ze kierowcy naginaja przepisy i wciskaja sie a bo moze jeszcze zdaze.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              0
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              • Udostępnij komentarz w:
              • Kopiuj
              ~Gość

              Mysle ze problem w tym ze były dwa auta. Pierwsze zatrzymało sierpniu blokując drugie auto

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  • Udostępnij komentarz w:
                  • Kopiuj
                  ~Gość

                  Podejrzewam, że zwyczajnie nie było czasu na uniknięcie pociągu bo szlaban zamknął się równocześnie z nadjechaniem pospiesznego, ostrożności nigdy zbyt wiele, ale chyba zdecydowana większość ludzi gdy widzi, że podnoszą się szlabany po prostu przejeżdża nie rozglądając się czy aby coś nie nadjeżdża, pewne zachowania są automatyczne:... rozwiń

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      • Udostępnij komentarz w:
                      • Kopiuj
                      ~Gość

                      Gdy otworzyły się rogatki kierowca wjechał na tory i w ciągu kilku sekund z ogromną siłą wjechał w auto ekspres. Rogatki się zamknęły zaraz po wyjechanie przez to auto na tor -to były sekundy. Gdyby ten kierowca miał pasażerów zginęli by na miejscu a gdyby pociąg jechał z drugiej strony kierowca również by zginął. Tak było.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          • Udostępnij komentarz w:
                          • Kopiuj
                          ~Gość

                          SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              • Udostępnij komentarz w:
                              • Kopiuj
                              ~Gość

                              wschodniopolacy

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  0
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  • Udostępnij komentarz w:
                                  • Kopiuj
                                  ~Gość

                                  Tak czytam te wszystkie komentarze i nie wierzę normalnie nie wierzę, to co piszecie jest żałosne wypowiadacie się nie mając pojęcia o czym mówicie, czy wy myślicie że obawiał się o lakier na aucie? Haha tylko pustak mógł tak pomyśleć gdyby się dało na pewno by się ratował nie pomyśleliście że nie zdarzył? Wina kierowcy to też... rozwiń

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      0
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        0
                                      • zgłoś naruszenie
                                      • Udostępnij komentarz w:
                                      • Kopiuj
                                      ~Gość

                                      no przepisy i życie znasz "b.dobrze"
                                      zamknięcie rogatek poprzedza sygnał świetlny (pulsujące czerwone światło) oraz sygnał dźwiękowy (różnie dzwonki gągi itp) po włączeniu w/w sygnałów szlabany opadają po 5-10 sekundach w zależności od kategorii przejazdu (za dużo tłumaczenia) Przepisy ruchu drogowego zabraniają wjazdu na... rozwiń

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          0
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            0
                                          • zgłoś naruszenie
                                          • Udostępnij komentarz w:
                                          • Kopiuj
                                          ~Gość

                                          Uśmiać się można jak się czyta wpisy różnych pseudoznawców. Tak to się kończy jak idiota jedzie na zasadzie a może zdążę. "dróżnik opuścił rogatki na czas przejazdu pociągu technicznego. Zaraz po tym jak je podniósł, przejeżdżał pociąg pospieszny relacji Szczecin-Przemyśl. Dróżnik ponownie zamknął rogatki," Słusznie jak... rozwiń

                                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                              0
                                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                0
                                              • zgłoś naruszenie
                                              • Udostępnij komentarz w:
                                              • Kopiuj
                                              ~Gość

                                              Pociągi miną się w 14 minucie, ale to pod warunkiem, że pociąg ze stacji A będzie miał wolną drogę i w nic nie uderzy.

                                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                  0
                                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                    0
                                                  • zgłoś naruszenie
                                                  • Udostępnij komentarz w:
                                                  • Kopiuj
                                                  ~Gość

                                                  Tam akurat nie ma drużnika, tylko dyżurny ruchu .

                                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                                      0
                                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                                        0
                                                      • zgłoś naruszenie
                                                      • Udostępnij komentarz w:
                                                      • Kopiuj
                                                      Więcej komentarzy - rozwiń
                                                      Pomoc | Zasady forum
                                                      Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.