tvnpix

Nie zatrzymał się i uderzył w pociąg. Kierowca zniknął

Kierowca BMW na niemieckich tablicach rejestracyjnych nie zatrzymał się przed niestrzeżonym przejazem kolejowym w Jeleniej Górze (woj. dolnośląskie) i uderzył w pociąg. Pojazd wylądował w rowie. Kiedy przyjechała na miejsce policja, w aucie nie było kierowcy. Film z miejsca wypadku zamieścił w serwisie Kontaktu 24 Bartek.

- Do zdarzenia doszło około godziny 9.30 na przejeździe kolejowym na ulicy Sadowej - relacjonowała w rozmowie z Kontaktem 24 podinsp. Edyta Bagrowska z policji w Jeleniej Górze.

Policjanci ustalili, że kierowca BMW na niemieckich tablicach nie zatrzymał się przed znakiem "stop" i wjechał na przejazd kolejowy. Zderzył się tam z pociągiem Przewozów Regionalnych relacji Jelenia Góra-Szklarska Poręba. - Pojazd odbił się od pociągu i wpadł do rowu - dodała.

Kierowca zniknął

Kiedy policjanci dotarli na miejsce, samochód był pusty. Z pierwszych informacji udzielanych przez policję wynikało, że kierowca i pasażer mogli uciec. - Z relacji świadków wynika jednak, że po zdarzeniu podjechał samochód renault i zabrał rannych do szpitala - poinformowała po godzinie 12 Edyta Bagrowska.

Jak dodała, ranni są trzeźwi, jednak z powodu prowadzenia przez policję postępowania pod kątem spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, dodatkowo pobrano im krew, aby zbadać obecność w organizmie narkotyków.

Mężczyźni, którzy jechali BMW, to mieszkańcy Jeleniej Góry w wieku 25 i 26-lat. - Zostaną przesłuchani. Musimy ustalić, który z nich kierował pojazdem - przekazała oficer prasowa.

- Pociągiem podróżowało ok. 60 osób, nikomu nic się nie stało -  poinformowała policjantka.

Polacy za kółkiem niemieckiego BMW

Krzysztof Świątek z Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze potwierdził, że BMW podróżowały dwie osoby. Jak poinformował, ich obrażenia nie są poważne - oprócz ogólnych potłuczeń nic im się nie stało.

Prokuratura: Wstępna kwalifikacja - katastrofa w ruchu lądowym Źródło: tvn24

Utrudnienia w ruchu kolejowym

Ruch pociągów na tym odcinku został czasowo był wstrzymany. - Przewozy Regionalne uruchomiły zastępczą komunikację autobusową - powiedział na antenie TVN24 Maciej Dutkiewicz z PKP PLK. Z kolei kierowców jadących od strony ulicy Sobieszowskiej w kierunku Wojcieszyc policjanci kierowali na objazdy. Około godziny 13 ruch kolejowy został wznowiony.

- To jest przejazd ze światłami ostrzegawczymi, które są uruchamiane przez nadjeżdżający pociąg, tzw. przejazd kategorii C. Wiemy, że przejazd był sprawny - dodał rzecznik PKP PLK.

Autor: aolsz//tka