"Zostały znicze i resztki policyjnych taśm"
Światu kojarzy się z jednym z najtragiczniejszych zamachów terrorystycznych w historii. Wyspa Utoya w Norwegii, na której ponad miesiąc temu zamachowiec Andreas Breivik zastrzelił 69 osób, została otwarta po zakończonych czynnościach śledczych. Mimo to - jak twierdzi mieszkający w Norwegii Reporter 24 Pawel_Arczewski - na samą wyspę wciąż ciężko się dostać. Uwiecznił ją jednak na zdjęciach wykonanych z brzegu jeziora Tyrifjorden.
Ci, którzy ocaleli, wrócili na wyspę
22 lipca na wsypie Utoya doszło do największej zbrodni w historii Norwegii. Przez blisko dwie godziny zamachowiec Andreas Breivik chodził po wyspie i strzelał do młodych ludzi, którzy przybyli na zjazd młodzieżówki Partii Pracy. Wcześniej podłożył bombę w centrum Oslo, gdzie w wybuchu zginęło 8 osób.
Po zamachu Utoya została zamknięta, przez blisko miesiąc policja prowadziła tam czynności śledcze. Kilka dni temu na miejscu masakry pojawiła się młodzież, która ocalała z krwawego zamachu. Około tysiąca osób wróciło na wyspę, aby oddać hołd swoim zmarłym kolegom.
Autor: aj//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
