Żołnierz w szpitalu po treningu strzeleckim. Sam się postrzelił
Do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów w Warszawie trafił podoficer z I Bazy Lotnictwa Transportowego. Mężczyzna doznał obrażeń ręki podczas treningu strzeleckiego. Informację o zdarzeniu redakcji Kontaktu 24 zgłosił internauta.
"W piątek w godzinach południowych podczas zajęć strzeleckich postrzelił się żołnierz zawodowy z 1 Bazy Lotnictwa Transportowego" - poinformował internauta.
Mjr Paweł Durka, rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej potwierdził, że zdarzenie miało miejsce.
„Podoficer z I Bazy Lotnictwa Transportowego stawił się na planowanych zajęciach treningu strzeleckiego. Około godziny 12 doszło do wypadku z bronią. Żołnierz został przewieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego przy ul. Szaserów. Jego życiu nic nie zagraża” - poinformował mjr Durka.
Jak dodał rzecznik, sprawa będzie prowadzona przez mazowiecki oddział Żandarmerii Wojskowej pod nadzorem prokuratury wojskowej.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że żołnierz, który doznał obrażeń ręki, postrzelił się sam.
Autor: ak/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Na Bliskim Wschodzie wiele krajów częściowo lub całkowicie ma zamknięte przestrzenie powietrzne. Większość restrykcji ma obowiązywać do niedzieli, ale spodziewane są ich przedłużenia. Polscy turyści mają problem z powrotem do kraju.
W nocy było nerwowo. Dostaliśmy informację, aby udać się do schronu - relacjonował w TVN24 dziennikarz sportowy Michał Samulski, który przebywa w Dubaju. W mieście od soboty słychać wybuchy po tym, jak Iran odpowiedział na amerykańsko-izraelski atak. Jak mówił Samulski, "cały czas słychać wybuchy", a na niebie unoszą się smugi dymu.
"Cały czas słychać wybuchy", "na niebie widać smugi". Relacja polskiego dziennikarza z Dubaju
Izrael i USA atakują, Iran odpowiada. W związku z tym państwa w regionie zamykają swoje przestrzenie powietrzne. Również wiele linii lotniczych odwołuje loty w rejonie Bliskiego Wschodu. Polacy tam przebywający mają problem z powrotem do kraju.
Kolejne kraje zamykają przestrzenie powietrzne. Polscy turyści utknęli
- Źródło:
- PAP, Reuters, TVN24
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Przy ulicy Opolskiej w Krakowie doszło do awarii rury ciepłowniczej. Słup pary i gorącej wody unosił się na wysokość wielu metrów, ponad okoliczne budynki. Awaria jest usuwana, mieszkańcy północnych dzielnic mogą mieć chłodniej w mieszkaniach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania.
Pękła rura ciepłownicza. Słup pary na nagraniach
W Zakopanem kobieta miała zostać ugodzona ostrym narzędziem w brzuch. Pierwsze, przekazane w poniedziałek wieczorem ustalenia policji mówiły o ataku nożownika. We wtorek rano mundurowi przekazali, że nie wykluczają innych wersji zdarzenia.