Zniszczył latarnię i samochód. Był pijany
Uderzenie w latarnię, "bączek" na drodze i zderzenie z betonowym słupem. Osobowy Opel został całkowicie zmiażdżony, kiedy jego kierowca stracił panowanie nad pojazdem na ulicy Krańcowej w Lublinie. Jak sie okazało, miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Autorem zdjęć jest Reporter 24 Dariusz_Smardz.
Informacje o wypadku potwierdziła Komenda Miejska Policji w Lublinie.
"Kierowca Opla na prostej drodze, na ulicy Krańcowej stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w latarnię. Siła uderzenia odrzuciła auto o 180 stopni i zderzyło się z drugim słupem" - poinformowała naszą redakcję st. sierż. Anna Smarzak.
"Mężczyzna był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Ze zmiażdżonego samochodu wyszedł o własnych siłach" - dodała Smarzak.
Sprawca wypadku to mieszkaniec Lublina. Jak tylko wytrzeźwieje, zostanie doprowadzony na przesłuchanie. Za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu grozi mu zarzut pozbawienia wolności do lat dwóch oraz zabranie prawa jazdy.
Autor: eg//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
Oglądał mecz, kiedy doszło do eksplozji w Monako. Pan Daniel: aż zadrżała ziemia
Z powodu awarii sygnalizacji świetlnej na przejeździe w Nowym Tomyślu część kierowców zaczęła omijać zamknięte rogatki - relacjonuje nasza czytelniczka. Kobieta poinformowała o sytuacji policję. Na nagraniu, które zarejestrowała, widać kierowcę cysterny, który jedzie slalomem.
Awaria na przejeździe kolejowym. Część kierowców omijała rogatki. Nagranie
Burze rozszalały się nad Polską w niedzielę wieczorem oraz w nocy. Największe szkody wywołały na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce. Dużo pracy mieli również strażacy na Warmii i Mazurach. Materiały obrazujące skutki załamania pogody otrzymaliśmy na Kontakt24.
Drzewa na samochodach i zerwane dachy. Bilans burz
W niedzielę z powodu usterki sieci trakcyjnej ewakuowano pasażerów z dwóch pociągów w okolicy Modlina. Łącznie ewakuowano blisko 400 osób. Ruch na szlaku Nowy Dwór Mazowiecki - Legionowo był wstrzymany przez kilka godzin. Część pociągów została odwołana.
Ewakuowali pasażerów dwóch pociągów. Ruch wstrzymany na kilka godzin
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl/PAP
Mężczyzna podejrzewany o kierowanie gróźb w kierunku prezydenta Karola Nawrockiego został zatrzymany w miejscowości Czerwieńsk w województwie lubuskim - potwierdziła młodszy aspirant Anna Baran z zielonogórskiej policji. Informację dostaliśmy na Kontakt24.
Zatrzymano mężczyznę podejrzewanego o kierowanie gróźb w kierunku prezydenta
Pan Bogusław jeździ karetką z pacjentami oczekującymi na przeszczep od ponad dwudziestu lat. Przesłał nam nagranie, jak na autostradzie A1 na wysokości Częstochowy, kierowca lawety przez długi czas nie zjeżdżał mu z drogi, mimo tego, że karetka miała włączone sygnały dźwiękowe i świetlne.
Nie ustąpił karetce na sygnale. Później jechał za nią korytarzem życia. Nagranie
W pobliżu warszawskiego Lotniska Bemowo doszło do wypadku małego samolotu. Maszyna rozbiła się i spłonęła. Zginęły dwie osoby, dwie zostały ranne. W rozmowie z TVN24 pilot amator Mariusz Nowakowski ocenił, że samolot wykonał "dość ryzykowny" zakręt.
Rozbił się samolot, dwie osoby zginęły. "Dość ryzykowny zakręt"
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, PAP
W Białośliwiu w powiecie pilskim w Wielkopolsce zderzyły się dwa pociągi osobowe jadące w tym samym kierunku. Wykoleiły się wagony. Są poszkodowani. Ruch pociągów na fragmencie trasy między Piłą a Bydgoszczą został wstrzymany. Zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt24.
Zderzenie pociągów osobowych. Są poszkodowani
Strażacy opanowali pożar składowiska odpadów w Chorzowie. Kłęby czarnego dymu przez wiele godzin były widoczne z kilkudziesięciu kilometrów. Obecnie wykorzystują ciężki sprzęt, aby przelewać śmieci. "Będzie to bardzo długotrwała akcja" - przekazała nam straż pożarna. Przewodniczący Rady Osiedla Maciejkowice powiedział, że w nocy i wczesnym rankiem "nie było czym oddychać". Prezydent Szymon Michałek zapowiada powstanie specjalnego zespołu i kontrole składowisk w Chorzowie.
