Zmarł 17-latek, który pociął się piłą
Po godzinie 13 w szpitalu w Ostrowcu Świętokrzyskim zmarł 17-latek, który dzisiaj rano poważnie ranił się piłą motorową. O tragicznym w skutkch zdarzeniu informowała nas @Maggi, która w serwisie Kontaktu 24 zamieściła zdjęcie z miejsca wypadku.
17-latek wraz z ojcem i wujem wycinał przyrzeczne krzaki w Rudnikach pod Ostrowcem Świętokrzyskim. Jak poinformował nas Zbigniew Pedrycz - rzecznik świętokrzyskiej polcji - w pewnym momencie wuj oraz ojciec przestali słyszeć dźwięk piły, a chłopak przybiegł do nich trzymając się za ranę. W stanie ciężkim przewieziono go do szpitala w Ostrowcu.
Na oddziale ratunkowym Szpitala Powiatowego w Ostrowcu Świętokrzyskim poinformowano nas, że stan przewiezionego chłopaka był krytyczny. 17-latek był reanimowany, ale nie udało się przywrócić akcji serca.
Chłopak miał głęboką ranę po lewej stronie klatki piersiowej oraz - jak poinformował nas po godzinie 15 rzecznik Zbigniew Pedrycz - doszło do uszkodzenia tętnicy szyjnej. Lekarzom nie udało się uratować 17-latka.
Autor: pś//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
