Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i dachował. Do zdarzenia doszło w miejscowości Kobiór (woj. śląskie, pow. pszczyński). Zdjęcie wysłała nam @Ada-cze.
Do zdarzenia doszło po godzinie 16. "Kierowca mercedesa sprintera zjechał do rowu i dachował. Nie odniósł żadnych obrażeń" - poinformowała mł.asp. Karolina Błaszczyk, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie.
Jak dodała, na śląskich drogach panują bardzo trudne warunki jazdy. "Jest ślisko. Prawdopodobnie to było przyczyną kolizji" - wyjaśniła rzeczniczka.
Autor: db/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W niedzielę rano na warszawskiej Białołęce policjanci zostali wezwani do awanturującego się mężczyzny. Interwencja zakończyła się reanimacją 37-latka, który został przewieziony do szpitala. Tam zmarł.
Dwa wezwania na policję. "W trakcie obezwładniania stracił przytomność". 37-latek nie żyje
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Gęsty dym unosił się w niedzielę nad Charnowem pod Ustką (Pomorskie). To skutek wielkiego pożaru zakładu produkującego aerozole. Po całodziennej, trudnej akcji strażacy podali, że pożar został zlokalizowany, a ogień się nie rozprzestrzenia. Dogaszanie może potrwać do rana.
Wielki pożar fabryki aerozoli na Pomorzu. Trudna akcja strażaków
- Źródło:
- tvn24.pl, PAP
Na drodze ekspresowej S6 za węzłem Płoty doszło do groźnego wypadku. Samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas, uderzył w bariery i dachował. W aucie podróżowały cztery osoby, wszystkie trafiły do szpitali. Zdjęcia z wypadku dostaliśmy na Kontakt24.
Wypadek na S6. Auto przebiło bariery i dachowało, cztery osoby w szpitalach
W Alei Stanów Zjednoczonych w płomieniach stanął autobus miejski linii 411. Nad Warszawą unosiły się kłęby czarnego dymu. Nie ma osób poszkodowanych.
Autobus w płomieniach i ogromny słup dymu. Nagranie z Warszawy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
