Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i dachował. Do zdarzenia doszło w miejscowości Kobiór (woj. śląskie, pow. pszczyński). Zdjęcie wysłała nam @Ada-cze.
Do zdarzenia doszło po godzinie 16. "Kierowca mercedesa sprintera zjechał do rowu i dachował. Nie odniósł żadnych obrażeń" - poinformowała mł.asp. Karolina Błaszczyk, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie.
Jak dodała, na śląskich drogach panują bardzo trudne warunki jazdy. "Jest ślisko. Prawdopodobnie to było przyczyną kolizji" - wyjaśniła rzeczniczka.
Autor: db/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Podczas sobotniego ataku na krakowskim Rynku Głównym około 20 osób schroniło się w studiu tatuażu przy ulicy Grodzkiej. Właścicielka lokalu usłyszała strzały i krzyki, po czym otworzyła drzwi, wpuszczając uciekających ludzi do środka. Jak wynika z ustaleń prokuratury, tą samą ulicą przejeżdżał 24-letni napastnik.
Usłyszała strzały i otworzyła drzwi. W środku schroniło się 20 osób
Niedziela jest pierwszym dniem żałoby narodowej po tragedii w Krakowie. W sobotę na Rynku Głównym uzbrojony napastnik oddał strzały z samochodu, którym kierował. Zginęło sześć osób. Kilkanaście osób zostało rannych, w tym dwóch bohaterskich policjantów. Obaj zostali już wybudzeni ze śpiączki. W domu sprawcy znaleziono trzy ciała. W tvn24.pl relacjonujemy te wydarzenia na żywo.
Strzały na Rynku Głównym w Krakowie. Sześć osób nie żyje. Policjanci wybudzeni ze śpiączki
Na warszawskiej Białołęce zderzyły się tramwaj i autobus. Nie ma osób poszkodowanych. Były utrudnienia w ruchu.
