Burze z gradobiciem w zimie nie należą do zjawisk częstych, toteż tym większe było zdziwienie obserwujących je mieszkańców południa Polski. Sprawcą zamieszania w pogodzie okazał się front atmosferyczny towarzyszący niżowi Ulli, który obecny jest na północy Europy. Burze na południu kraju obserwowali Reporterzy 24.
"Tam, gdzie przeszedł front atmosferyczny podmuchy wiatru osiągały 80-90 km/h. W pozostałych częściach Polski nie wiało mocniej niż 60 km/h" - mówi Artur Chrzanowski, meteorolog TVN24. Jako przyczynę powstania frontu, Chrzanowski wskazuje szalejący na północy Europy niż Ulli.
"Ta burza nie wytworzyła się w zwyczajowy sposób. Co niezwykłe to szybkość przemieszczania się tego frontu atmosferycznego. To ona właśnie spowodowała, że doszło do wyładowania atmosferycznego" - dodaje meteorolog.
Synoptyk TVN Meteo podkreśla też, że zimą burze i grad zdarzają się, a ich pojawienie się jest bardziej możliwe przy panującej obecnie pogodzie.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Z najwyższego budynku w Unii Europejskiej, czyli biurowca Varso Tower przy Chmielnej w Warszawie w nocy wypadła szyba i uszkodziła zaparkowany w pobliżu samochód. Nikt nie został ranny.
"Obudził mnie straszny huk". Z biurowca wypadła szyba, uszkodzony został samochód
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
W niedzielę rano na warszawskiej Białołęce policjanci zostali wezwani do awanturującego się mężczyzny. Interwencja zakończyła się reanimacją 37-latka, który został przewieziony do szpitala. Tam zmarł.
Dwa wezwania na policję. "W trakcie obezwładniania stracił przytomność". 37-latek nie żyje
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Gęsty dym unosił się w niedzielę nad Charnowem pod Ustką (Pomorskie). To skutek wielkiego pożaru zakładu produkującego aerozole. Po całodziennej, trudnej akcji strażacy podali, że pożar został zlokalizowany, a ogień się nie rozprzestrzenia. Dogaszanie może potrwać do rana.
Wielki pożar fabryki aerozoli na Pomorzu. Trudna akcja strażaków
- Źródło:
- tvn24.pl, PAP
Na drodze ekspresowej S6 za węzłem Płoty doszło do groźnego wypadku. Samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas, uderzył w bariery i dachował. W aucie podróżowały cztery osoby, wszystkie trafiły do szpitali. Zdjęcia z wypadku dostaliśmy na Kontakt24.
Wypadek na S6. Auto przebiło bariery i dachowało, cztery osoby w szpitalach
W Alei Stanów Zjednoczonych w płomieniach stanął autobus miejski linii 411. Nad Warszawą unosiły się kłęby czarnego dymu. Nie ma osób poszkodowanych.
Autobus w płomieniach i ogromny słup dymu. Nagranie z Warszawy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
