Burze z gradobiciem w zimie nie należą do zjawisk częstych, toteż tym większe było zdziwienie obserwujących je mieszkańców południa Polski. Sprawcą zamieszania w pogodzie okazał się front atmosferyczny towarzyszący niżowi Ulli, który obecny jest na północy Europy. Burze na południu kraju obserwowali Reporterzy 24.
"Tam, gdzie przeszedł front atmosferyczny podmuchy wiatru osiągały 80-90 km/h. W pozostałych częściach Polski nie wiało mocniej niż 60 km/h" - mówi Artur Chrzanowski, meteorolog TVN24. Jako przyczynę powstania frontu, Chrzanowski wskazuje szalejący na północy Europy niż Ulli.
"Ta burza nie wytworzyła się w zwyczajowy sposób. Co niezwykłe to szybkość przemieszczania się tego frontu atmosferycznego. To ona właśnie spowodowała, że doszło do wyładowania atmosferycznego" - dodaje meteorolog.
Synoptyk TVN Meteo podkreśla też, że zimą burze i grad zdarzają się, a ich pojawienie się jest bardziej możliwe przy panującej obecnie pogodzie.
Autor: ak//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wieczorne zajęcia baletowe na Mokotowie zakończyły się interwencją służb. Stado dzików zablokowało jedyne wyjście z osiedlowej świetlicy, w której było pięcioro dzieci i ich opiekunowie. Zwierzęta przegonili pracownicy Lasów Miejskich.
"Nie było jak ich ominąć". Dziki "uwięziły" dzieci w świetlicy
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Pasażerowie pociągu Intercity relacji Świnoujście - Przemyśl wysiadali na tory i przesiadali się do pociągów zastępczych po awarii, do której doszło pod Krakowem. - Pociąg został unieruchomiony. Utknęło w nim 700 osób - przekazał redakcji Kontaktu24 oficer prasowy krakowskiej straży pożarnej.
Awaria pociągu po Krakowem. "Utknęło 700 osób"
W sobotę rano w Straszynie (woj. pomorskie) doszło do agresywnego incydentu drogowego, który zarejestrował autor nagrania przesłanego na Kontakt24. Na filmie widać, jak jeden z kierowców podchodzi do drugiego auta i atakuje siedzącą za kierownicą kobietę.
Agresja na drodze w Straszynie. Kierowca otworzył drzwi i zaatakował kobietę
- Źródło:
- TVN24, Kontakt24
Tragedia w żłobku w podwarszawskich Ząbkach. Niespełna dwuletni chłopiec utonął w oczku wodnym.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
- Źródło:
- Kontakt24
Kierowca auta osobowego wjechał na przejście dla pieszych, gdzie znajdował się chłopiec na hulajnodze. Świadek niebezpiecznej sytuacji przysłał na Kontakt24 jej nagranie i opisał, że mogła się ona zakończyć potrąceniem dziecka. Zdaniem eksperta, któremu pokazaliśmy film, obie strony zignorowały ważne zasady ruchu drogowego.
Chłopiec na hulajnodze przejeżdżał przez pasy. Kierowca omal go nie potrącił. Nagranie
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
