Ziemia przysypała robotników. Jeden zmarł
Dwóch robotników zostało przysypanych ziemią podczas kopania rowu pod instalacje w Poznaniu. Jeden z nich pomimo reanimacji zmarł. Na miejscu był śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od internauty o nicku @tanzen.
Do wypadku doszło podczas wykopu rowu pod instalację przy ul. Jaroczyńskiego. Jak poinformował dowódca akcji bryg. Piotr Kołodziejczak, z PSP Poznań, na wysokości 3,5-4 m dwóch pracowników zasypała ziemia. Jeden z nich wydostał się z rowu przed przyjazdem straży.
"Żeby znaleźć drugiego musieliśmy podjąć działania poszukiwawcze. Mężczyznę z zatrzymanymi funkcjami życiowymi udało się wyciągnąć, jednak pomimo podjętej reanimacji zmarł - dodał.
Akcja ratownicza prowadzona była przez cztery zastępy strażaków, policję i pogotowie. Na miejscu pojawił się też śmigłowiec ratunkowy.
Autor: js,ib/ec,ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
