Pociąg relacji Koszalin-Kołobrzeg potrącił śmiertelnie mężczyznę, który stał na torach w niedozwolonym miejscu w Kołobrzegu. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku. Informację oraz zdjęcia zamieścił w naszym serwisie jeden z internautów.
Do wypadku doszło około godziny 6. "Maszynista wjeżdżający do Kołobrzegu na wysokości ul. Chodkiewicza zauważył mężczyznę stojącego na torach w niedozwolonym miejscu. Został użyty sygnał dźwiękowy, ale mężczyzna na niego nie zareagował. Doszło do potrącenia" - poinformował nas asp. Andrzej Duda, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu.
Mężczyzna zginął na miejscu. Według informacji przekazanych przez rzecznika, odniósł liczne obrażenia głowy. Policjanci ustalają tożsamość mężczyzny oraz okoliczności wypadku.
Autor: js//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W poniedziałek rano w Białej Podlaskiej uzbrojony napastnik zastrzelił mężczyznę. Policja przekazała, że ofiarą jest 44-letni Rosjanin. Z ustaleń Roberta Zielińskiego z tvn24.pl wynika, że zabity to Siemion Skrepetski - artysta, krytyk Władimira Putina. Najpoważniej zakładaną przez policjantów hipotezą - dowiedział się nasz dziennikarz - jest egzekucja.
Strzały w Białej Podlaskiej, nie żyje jedna osoba. Znamy tożsamość zabitego
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
