17-letni pilot zginął w wyniku zderzenia dwóch szybowców w okolicy miejscowości Łęka Wielka niedaleko Gostynia. Drugiemu pilotowi udało się bezpiecznie wylądować. Do wypadku doszło w czasie X Szybowcowych Mistrzostw Polski w Lesznie (woj. wielkopolskie). Maszyny zderzyły się w czasie lotu. Informację o wypadku dostaliśmy na Kontakt 24.
Do wypadku doszło przed godziną 14. Dwa szybowce zderzyły się w okolicy miejscowości Łęka Wielka, 30 km od lotniska. Obie maszyny brały udział w odbywających się w Lesznie X Szybowcowych Mistrzostwach Polski.
17-letni pilot, najmłodszy z grona uczestników mistrzostw, zginął. Kobieta, pilotująca drugi szybowiec, wyszła z wypadku bez szwanku. To właśnie ona poinformowała służby o wypadku.
Jak powiedział w TVN 24 Michał Pohl druga maszyna pilotowana przez 17-latka rozbiła się na terenie pow. gostyńskiego. "Lekarze stwierdzili zgon tego pilota" - powiedział Pohl.
Na razie trudno powiedzieć z jakiej przyczyny doszło do upadku szybowca - podkreślił strażak.
Autor: ak//ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".