Zderzyły się autobusy. Ponad 20 rannych osób
Na ulicy Rejtana w Rzeszowie zderzyły się dwa autobusy. Policja poinformowała o 23 osobach poszkodowanych. Pierwsze informacje o wypadku otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Pojazdy jechały ulicą Rejtana, zderzyły się na pasie w kierunku ulicy Lwowskiej.
- Do zderzenia doszło o godzinie 9.15. Rannym jest udzielana pierwsza pomoc. Na miejscu pracuje policja - poinformował rano nadkom. Adam Szeląg z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Kierowca prawdopodobnie zasłabł
"Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że kierowca autobusu MPK, zjeżdżając na przystanek nie zatrzymał się, kontynuując jazdę uderzył w wiatę przystankową, w kilka znaków drogowych i latarnię, a następnie w tył autokaru, który jechał przed nim" - przekazała rzeszowska policja.
Wstępnie ustalono, że kierowca autobusu MPK prawdopodobnie zasłabł za kierownicą. Policja przekazała, że "ranne w wypadku zostały 23 osoby".
Z kolei Kinga Styrczula, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie poinformowała, że po dokonaniu segregacji poszkodowanych, finalnie do szpitala trafiło osiem osób, a pozostałych pięć osób zadeklarowało, że sami zgłoszą się do placówek opieki medycznej.
W miejscu zdarzenia występowały poważne utrudnienia. Zablokowana całkowicie była ul. Rejtana w kierunku ul. Lwowskiej.
Autor: ak,ib/gp / Źródło: Kontakt 24, tvn24.pl, KMP Rzeszów
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
W Poniedziałek Wielkanocny w wielu rejonach Polski szalał silny wiatr. Nad częścią kraju przechodziły burze, a lokalnie nie tylko się błyskało, lecz także padał grad. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Drzewa spadały na samochody, uszkodziło XIX-wieczny wiatrak
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
W Wielki Piątek przy ulicy Rzymowskiego w Warszawie spłonął 25-metrowy krzyż papieski, stojący przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego. Konstrukcja była pamiątką po mszy odprawionej przez św. Jana Pawła II w stolicy w 1979 roku. Policja poinformowała o wstępnych ustaleniach dotyczących przyczyn pożaru.
Spłonął papieski krzyż. Policja o przyczynach pożaru
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, TVN24, PAP
W komendzie policji w Śremie część policjantów przebywa na zwolnieniu lekarskim. Z informacji, które otrzymaliśmy na Kontakt24 wynika, że może być to forma protestu. Komendant wojewódzki zapowiedział wizytę w jednostce.
Policjanci na zwolnieniach lekarskich. Komendant wojewódzki reaguje
Miał rewolwer i sześć noży. 42-letni mężczyzna, który przez 14 lat pracował w jednej z łódzkich fabryk, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa po tym, jak w środę otworzył ogień do swojego byłego przełożonego. Usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Przeskoczył płot, wszedł do biura i strzelił. Zarzuty i areszt dla napastnika z łódzkiej fabryki
W hali na terenie składowiska odpadów w miejscowości Chojnica (woj. zachodniopomorskie) wybuchł pożar. Ogniem objęty jest budynek sortowni. Według wstępnych ustaleń nikt nie ucierpiał. Informacje o pożarze otrzymaliśmy na Kontakt24.
Wysoki słup dymu, ogień wewnątrz hali. Płonie sortownia odpadów
Na wysokości miejscowości Krzewie w województwie łódzkim mężczyzna zaciągnął hamulec awaryjny w pociągu i "zgłosił informację o pozostawionej walizce z ładunkiem wybuchowym". Ewakuowano pasażerów. Żadnego ładunku nie znaleziono.
Zaciągnął hamulec awaryjny w pociągu i powiedział o walizce z ładunkiem wybuchowym
Polacy utknęli w Karlskronie po usterce promu Stena Line. Jednostka od środy stała zacumowana w porcie i nie wiadomo było, kiedy będzie mogła wypłynąć. W piątek wieczorem przewoźnik poinformował, że pasażerowie "są już w drodze do domu". Podróżnym zorganizowano alternatywne środki transportu do kraju.
Usterka promu w Karlskronie. Nowe informacje
- Źródło:
- TVN24, Kontakt24