Do niebezpiecznej kolizji doszło w południe w Złotnikach pod Poznaniem. W zdarzeniu brało udział sześć aut. Zdjęcie z miejsca zdarzenia nadesłał do redakcji Kontaktu @Dominik z Wągrowca.
Na miejscu zdarzenia interweniowały cztery zastępy straży pożarnej, funkcjonariusze policji z Suchego Lasu oraz helikopter medyczny Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Poznania.
„Na szczęście interwencja strażaków ograniczyła się do sprzątnięcia rozlanych płynów mechanicznych" - informuje Michał Kurierski, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Śmigłowiec nikogo nie zabrał
„Byliśmy w okolicy, więc na wezwanie dyspozytora pogotowia, polecieliśmy na miejsce zdarzenia, by dokonać rozpoznania sytuacji" - powiedział pilot śmigłowca, Grzegorz Węgrzyk. Nie było jednak potrzeby transportowania ludzi helikopterem do szpitala. „Lekarz z jednostki powietrznej ocenił stan osób uczestniczących w kolizji jako dobry - nikt nie odniósł poważnych obrażeń" - dodał Węgrzyk.
Autor: kc//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Dwie osoby zostały poszkodowane po tym, jak z jednego z budynków w centrum Gdańska odpadł fragment elewacji. Na miejscu przez kilka godzin pracowali strażacy. Informację o sprawie otrzymaliśmy na Kontakt24.
Fragment elewacji spadł na ogródek restauracyjny. Dwie osoby ranne
- Źródło:
- tvn24.pl
Burze, które nawiedziły część kraju w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, przyniosły zniszczenia. Na Ziemi Lubuskiej silny wiatr uszkodził dachy i powalił drzewa. Gradobicie zniszczyło uprawy. Groźnie było też w innych regionach Polski. W Bydgoszczy doszło do zalań w czterech szpitalach.