Do szpitala w Głogowie przewieziono dwie pasażerki Mercedesa Sprintera, który po południu zderzył się z osobowym Volvo. Do zderzenia doszło na skrzyżowaniu Alei Wolności i ul. Grodzkiej w Głogowie (woj. dolnośląskie). Na miejscu był Reporter 24 PawlaNews.
"Mercedes Sprinter wyjeżdżał z Alei Wolności. W tym samym czasie z ul. Grodzkiej jechało osobowe Volvo. Doszło do zderzenia pojazdów" - poinformował Bogdan Kaleta z Komendy Powiatowej Policji w Głogowie. Do zdarzenia doszło o godzinie 12.20.
Jak informuje rzecznik, Mercedesem przewożono 10 osób. W wyniku zderzenia nikt nie poniósł poważniejszych obrażeń. Do szpitala odwieziono jednak dwie kobiety, pasażerki busa. Jedna z nich jest w ciąży.
Przejazd przez skrzyżowanie wciąż utrudnia przewrócony Mercedes Sprinter. Na miejscu obowiązuje ruch wahadłowy. Przy pomocy specjalnego piasku zabezpieczono olej napędowy, który wylał się na ulicę.
Policjanci ustalają w jakich okolicznościach doszło do kolizji. Ma im w tym pomóc nagranie z kamery monitoringu.
Autor: ak/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
