Zderzenie z autobusem. Dwie osoby w szpitalu
Blisko 5 godzin ruch na drodze krajowej nr 1 z Łodzi w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego odbywał się jednym pasem. Tuż przed południem w Rzgowie (woj. łódzkie) doszło do zderzenia samochodu ciężarowego, samochodu dostawczego i autobusu. Film z miejsca zdarzenia zamieścił w naszym serwisie Reporter 24 stanislaw_mucharski.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 57-letni kierowca autobusu nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył dostawczego volvo. Kierował nim 61-letni mieszkaniec Łodzi, który następnie uderzył w poprzedzający go samochód ciężarowy z naczepą. Volvo odbiło w lewo i uderzyło w barierki ochronne robót drogowych.
61-letnia pasażerka autobusu oraz kierowca samochodu osobowego trafili do szpitala w Łodzi. Na miejscu pomocy medycznej udzielono jeszcze trzem osobom, które po opatrzeniu nie wymagały jednak hospitalizacji. Ruch na drodze krajowej nr 1 z Łodzi w kierunku Katowic był utrudniony i odbywał się jednym pasem.
Autor: db/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
