Cztery osoby trafiły do szpitala po zderzeniu trzech samochodów osobowych na S3 w Zielonej Górze (woj. lubuskie). Wśród poszkodowanych jest troje 14-latków. Zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Pojazdy zderzyły się około godz. 16 na wysokości osiedla Pomorskiego w Zielonej Górze.
- Kierujący volkswagenem z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się fordem, który jechał po tym pasie. W forda uderzył peugeot, który jechał za nim - podała nadkom. Małgorzata Stanisławska z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.
Cztery osoby w szpitalu
Policjantka dodała, że poszkodowane w wypadku zostały cztery osoby, w tym trójka 14-latków. Był to kierowca i pasażerowie volkswagena. - Wszystkie osoby trafiły do szpitala. Nie mają poważnych obrażeń - poinformowała nadkom. Stanisławska.
Autor: mz/popi
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
W poniedziałek rano w Białej Podlaskiej uzbrojony napastnik zastrzelił mężczyznę. Policja przekazała, że ofiarą jest 44-letni Rosjanin. Z ustaleń Roberta Zielińskiego z tvn24.pl wynika, że zabity to Siemion Skrepetski - artysta, krytyk Władimira Putina. Najpoważniej zakładaną przez policjantów hipotezą - dowiedział się nasz dziennikarz - jest egzekucja.
Strzały w Białej Podlaskiej, nie żyje jedna osoba. Znamy tożsamość zabitego
Rosja w nocy masowo zaatakowała Ukrainę. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiadomił, że Moskwa użyła w uderzeniach 70 rakiet i ponad 600 dronów. W Kijowie uderzono między innymi w klasztor Ławra Peczerska. W związku z atakami Polska poderwała myśliwce.
Nocny ostrzał Kijowa, Ławra Peczerska w ogniu. "Brutalny atak na naszych ludzi i nasze dziedzictwo"
Policja w Belfaście spodziewa się kolejnego niespokojnego wieczoru po tym, jak minionej nocy na ulicach miasta płonęły pojazdy w trakcie zamieszek. - Nikt nie wychodził, wszyscy się bali - relacjonował w rozmowie z BBC świadek zdarzeń. Resort dyplomacji przekazał informacje o Polakach przebywających na miejscu.
Zamieszki w Belfaście. Apel dyplomatów do Polaków przebywających w mieście
CLN, zwana demencją dziecięcą, to ultrarzadka, nieuleczalna choroba, która manifestuje się około trzeciego roku życia. Taka diagnoza dotyczy zaledwie kilkudziesięciorga dzieci w Polsce. W poszukiwaniu ratunku ich rodzice często decydują się na wyjazd z kraju. Dlaczego jedyna dostępna terapia nie jest refundowana w Polsce?
