Zderzenie na DK 79. Dwie osoby w szpitalu
Dwie osoby zostały niegroźnie ranne w wyniku zderzenia samochodów, do jakiego doszło w nocy z środy na czwartek na DK nr 79 za Kozienicami w kierunku Warszawy. Kierujący osobowym citroenem w momencie mijania najprawdopodobniej nie zauważył kolumny transportu wielkogabarytowego i zahaczył o element wystający poza oś jezdni. Pojazd odbił się, obrócił a następnie uderzył w pilotujące kolumnę cinqecento. Obaj kierowcy trafili do szpitala w Kozienicach. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy od portalu oko_kozienice.com.pl.
Do zdarzenia doszło przed 3:00 w nocy. "Kierujący citroenem 28-latek jadący w kierunku Kozienic w momencie mijania kolumny transportu wielkogabarytowego uderzył w wystający poza oś jezdni element. Samochód odbił się, obrócił i uderzył w pilotujący transport cinqecento kierowanego przez 20-latka" - powiedziała w rozmowie z redakcja Kontaktu 24 mł. asp. Patrycja Zaborowska z KPP w Kozienicach.
Obaj kierowcy z niegroźnymi potłuczeniami trafili do szpitala na obserwację.
Autor: mmt/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Nie wiedziałem, co to mogło być. Ludzie zaczęli biec w tym kierunku - relacjonował pan Daniel, który był świadkiem poniedziałkowej eksplozji w Monako. Na Kontakt24 przesłał nagrania z miejsca zdarzenia. Wciąż trwają poszukiwania osoby odpowiedzialnej za wybuch. Rannych zostało troje ludzi.
