Zderzenie na DK 79. Dwie osoby w szpitalu
Dwie osoby zostały niegroźnie ranne w wyniku zderzenia samochodów, do jakiego doszło w nocy z środy na czwartek na DK nr 79 za Kozienicami w kierunku Warszawy. Kierujący osobowym citroenem w momencie mijania najprawdopodobniej nie zauważył kolumny transportu wielkogabarytowego i zahaczył o element wystający poza oś jezdni. Pojazd odbił się, obrócił a następnie uderzył w pilotujące kolumnę cinqecento. Obaj kierowcy trafili do szpitala w Kozienicach. Informację oraz zdjęcia otrzymaliśmy od portalu oko_kozienice.com.pl.
Do zdarzenia doszło przed 3:00 w nocy. "Kierujący citroenem 28-latek jadący w kierunku Kozienic w momencie mijania kolumny transportu wielkogabarytowego uderzył w wystający poza oś jezdni element. Samochód odbił się, obrócił i uderzył w pilotujący transport cinqecento kierowanego przez 20-latka" - powiedziała w rozmowie z redakcja Kontaktu 24 mł. asp. Patrycja Zaborowska z KPP w Kozienicach.
Obaj kierowcy z niegroźnymi potłuczeniami trafili do szpitala na obserwację.
Autor: mmt/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Do groźnego pożaru doszło w niedzielę wieczorem na Wisłostradzie. Zapaliła się ciężarówka przewożąca paliwa alternatywne.
Powalone drzewa, uszkodzone dachy i brak prądu - to niektóre skutki silnego wiatru, jaki szalał w Poniedziałek Wielkanocny. Nad częścią Polski przechodziły burze, a z nieba padał grad. Strażacy interweniowali ponad trzy tysiące razy. Materiały pokazujące pogodowe zamieszanie i jego skutki wysyłaliście do nas na Kontakt24.
Silny wiatr w Polsce. Tysiące interwencji strażaków
W Białymstoku przestaje działać huta szkła. Właściciel produkcję przenosi do Pieńska na Dolnym Śląsku. Pracownicy mieli jechać przynajmniej na tydzień do nowego zakładu, by tam rozwiązać umowę i odebrać odprawę. Tego wymagał od nich prezes firmy. Teraz twierdzi, że mogą to jednak zrobić na miejscu.
Przenoszą produkcję na drugi koniec Polski, radni czują się oszukani
Kierowca Audi, który uciekał przed policją, uderzył w betonowe bariery na trasie S17 w Warszawie. Wszystkie pięć osób podróżujących samochodem trafiło do szpitala, jedną z nich zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Okazało się, że kierujący i jedna z pasażerek byli poszukiwani.
Uciekał, przebił bariery, dachował. Był poszukiwany, miał trzy zakazy
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
