Zderzenie na dk 74. Zginęły trzy osoby
Trzy osoby zginęły, jedna została ranna w wypadku drogowym, do którego doszło przed godziną 20 w Wilkowie (woj. lubelskie) na drodze krajowej nr 47. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Informację o wypadku nadesłał internauta.
Jak poinformował asp. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, do zderzenia doszło przed godziną 20.
"Na łuku drogi zderzyły się dwa samochody osobowe: nissan i ford mondeo. W wyniku zderzenia zginęły dwie osoby jadące nissanem i jedna z forda. Ranna została jedna osoba jadąca nissanem" - poinformował rzecznik.
Policja ustala w jakich okolicznościach doszło do zderzenia. Nie wiadomo jeszcze, który z kierowców zjechał ze swojego pasa.
Odcinek drogi krajowej nr 74 przez kilka godzin był zablokowany. Obowiązywały objazdy.
Autor: ak/map
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
