Zderzenie pojazdów na małopolskim odcinku autostrady A4 w kierunku Katowic. Informację i zdjęcia otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Samochody zderzyły się na wysokości węzła Kraków Południe, około godziny 12.
- Na autostradzie A4 w kierunku Katowic doszło do zderzenia z udziałem dwóch samochodów osobowych - poinformował młodszy inspektor Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
- Jeden z pojazdów znalazł się na pasie awaryjnym, a drugi pozostaje wciąż na drodze - poinformował po godzinie 13 policjant. Jak dodał, nikt nie został ranny. Po zderzeniu utworzył się kilkukilometrowy korek. Kierowcy obu pojazdów zostali przebadani na obecność alkoholu w organizmie. Byli trzeźwi.
Były utrudnienia
Po kolizji zablokowany został lewy pas jezdni w kierunku Katowic. Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, sytuacja na tym odcinku autostrady wróciła do normy po godzinie 14.
Autor: rp/ak
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policyjny pościg, prowadzony wieczorem na warszawskim Ursynowie, zakończył się zderzeniem aut. Mężczyzna, który uciekał samochodem marki Toyota, jest poszukiwany.
Pościg i zderzenie z radiowozem. Kierowca poszukiwany
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24
Do groźnego pożaru doszło w niedzielę wieczorem na Wisłostradzie. Zapaliła się ciężarówka przewożąca paliwa alternatywne.
We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się policyjny śmigłowiec, a na dachu budynku działali funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Jak ustaliliśmy, śledztwo dotyczy handlu substancjami rozprowadzanymi na siłowniach. Nagrania oraz zdjęcia z akcji otrzymaliśmy na Kontakt24.
Black Hawk nad budynkiem, antyterroryści na dachu. Minister potwierdza zatrzymania
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl, Kontakt24, PAP
Pani Izabela, pacjentka z rozsianym rakiem piersi, co trzy miesiące wykonuje tomografię komputerową głowy. Kiedy zrobiła badanie w innym miejscu niż zazwyczaj, z opisu radiologicznego wynikało, że zmiana urosła aż o centymetr. Po ponownej ocenie okazało się, że to nieprawda. - Gdyby nie moja czujność i dociekliwość lekarki, być może otrzymałabym obciążającą organizm chemioterapię - mówi. Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji?
