Zderzenie i ranni na A1. "Kierowca zaczął nagle hamować"
Zderzenie samochodu osobowego z ciężarówką na autostradzie A1 w Wojanowie (powiat Pruszcz Gdański, woj. pomorskie). Mercedes, zepchnięty z drogi, wpadł na barierki. Dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. Zdjęcie z miejsca zdarzenia nadesłał @Krzysztof.
Do wypadku doszło około godziny 18 w Wojanowie koło Pruszcza Gdańskiego.
"Kierujący samochodem ciężarowym DAF z naczepą, jadący w kierunku Gdyni, najechał na tył mercedesa 124. Z relacji świadków wynika, że do zderzenia doszło, gdy kierowca samochodu osobowego zaczął nagle hamować, jakby przegapił zjazd" - poinformował Robert Nowicki z Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.
Dwie osoby jadące samochodem osobowym, kierowca i pasażerka, zostały przewiezione do szpitala.
Po zderzeniu na autostradzie obowiązywały utrudnienia. Wprowadzono objazd przez łącznię A1. Ruch wrócił do normy przed godziną 21.
Autor: ak/ja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
