Zderzenie i dachowanie. Cztery osoby ranne
Cztery osoby trafiły do szpitala po zderzeniu dwóch aut na skrzyżowaniu ulic Akademickiej i Kaliskiego w Bydgoszczy (woj. kujawsko-pomorskie). Jeden z pojazdów dachował. Informację wypadku oraz zdjęcia przesłała na Kontakt 24 @Paulina.
Do zdarzenia doszło o godz. 7.15. "Fiat punto wjechał na skrzyżowanie, zderzył się z fordem mondeo i dachował. Prawdopodobnie to kierowca fiata nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu" - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 nadkom. Maciej Daszkiewicz z zespołu prasowego bydgoskiej policji.
"74-letni kierowca i trzej pasażerowie fiata zostali ranni. Pogotowie zabrało ich do szpitala" - poinformował policjant. Jak dodał, kierowca drugiego samochodu był trzeźwy i nic mu się nie stało. Trzeźwość kierowcy fiata zostanie zbadana w szpitalu.
Policja bada okoliczności zdarzenia.
Autor: AP//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
