Zderzenie dwóch motocykli na śliskiej drodze
Śliska po burzy nawierzchnia i zbyt duża prędkość były przyczyną zderzenia dwóch motocykli w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie). Kierowca jednośladu zbyt szybko wszedł w zakręt i przewrócił pojazd, wpadając wprost pod koła drugiej maszyny. Cztery osoby zostały ranne. Najciężej ranną kobietę do szpitala zabrał śmigłowiec. O wypadku poinformował nas Reporter 24 stevenlodz.
Wypadek miał miejsce około godziny 14. Jak relacjonuje dyżurny tomaszowskiej policji, do zdarzenia doszło w momencie, gdy jeden z kierowców próbował skręcić w lewo. Wszedł w zakręt ze zbyt dużą prędkością, a śliska po burzy nawierzchnia przyczyniła się do przewrócenia się pojazdu na bok. Maszyna wjechała wprost pod koła nadjeżdżającego z naprzeciwka drugiego motocykla.
Obaj kierowcy podróżowali z pasażerami. Obrażenia odniosły cztery osoby. Najciężej ranną kobietę śmigłowcem przetransportowano do szpitala w Łodzi. Ruch w miejscu zdarzenia odbywa się już bez utrudnień.
Autor: ja//tka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
