Zderzenie autokaru z gimbusem. 19 rannych
19 osób zostało rannych, w tym dzieci w wieku szkolnym, w wyniku czołowego zderzenia dwóch autokarów w miejscowości Biała (woj. dolnośląskie). Autorem zdjęć zamieszczonych w Kontakcie 24 jest @Bartek.
Do wypadku doszło po godzinie 15 w miejscowości Biała w gminie Marcinowice.
Jak dowiedziała się redakcja Kontaktu 24, czołowo zderzyły się dwa autokary - jeden wiozący pracowników z Wrocławia, drugi z dziećmi w wieku szkolnym.
Poszkodowanych zostało 19 osób, włączając nieletnich pasażerów. Policja na tę chwilę nie jest w stanie podać, ile dzieci odniosło obrażenia. Wiadomo, że ranni zostali przewiezieni do szpitali w Wałbrzychu, Świdnicy i Wrocławiu.
"Najciężej ranny został kierowca pracowniczego autokaru, ma zmiażdżoną stopę. Pozostali pasażerowie są poobijani i mają liczne stłuczenia" - poinformowała w rozmowie z nami asp. Katarzyna Czepil, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. "Przyczyny wypadku nie są na razie znane. Droga była niemalże oblodzona, panowała duża mgła, tak więc o poślizg nie było trudno" - dodała Czepil.
Przyczyny wypadku będzie ustalał powołany biegły.
Droga jest już przejezdna.
Autor: eg//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Wtorkowe trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,8 spowodowało poważne szkody w japońskiej prefekturze Kumamoto. W nocy z wtorku na środę w wielu miastach wciąż trwała akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Wstrząsy zmusiły ponad 300 tysięcy osób do opuszczenia domów, wiele gospodarstw nie ma także prądu i wody.
Trzęsienie ziemi w Japonii. Nocna akcja ratunkowa. "Nie możemy się z nikim skontaktować"
Na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zapaliła się śmieciarka. Pojazd znajdował się w jednym z budynków zakładu, ale strażakom udało się opanować sytuację, zanim ogień rozprzestrzenił się na jego wnętrze. Nikt nie ucierpiał.
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
