"Zdążyłam przebiec metę. Usłyszałam pierwszy wybuch"


"Usłyszałam pierwszy wybuch zaraz po tym, jak przebiegłam przez strefę medalową. Drugi wybuch był chwilę po pierwszym" - opisywała w rozmowie z naszą redakcją Barbara Kroenke, Polka, która brała udział w maratonie w Bostonie. Doszło tam do dwóch wybuchów, amerykańskie media mówią o kilku do kilkunastu zabitych i kilkudziesięciu rannych.

Do zdarzenia doszło ok. 14.45 czasu lokalnego na ulicy Boylston Street. Dwa wybuchy były słyszalne niedaleko linii końcowej maratonu w środku hotelu Fairmount Copley Plaza. Nie jest znana ich przyczyna. Media spekulują jednak, że był to zamach terrorystyczny.

"Zdążyłam przebiec przez metę, strefę podawania wody, medalową i wtedy usłyszałam pierwszy wybuch. Gdy się odwróciłam zobaczyłam chmurę dymu" - relacjonowała pani Barbara. Jak dodała, następny wybuch usłyszała chwilę po pierwszym. "Byłam przy autokarze, gdzie odbiera się rzeczy. Policja odgrodziła nas od tego miejsca. Prosili o oddalenie się i powrócenie do hoteli" - mówiła Polka.

Na miejscu zapanował chaos

Pani Barbara jest już bezpieczna w hotelu oddalonym od miejsca wybuchu o około 1,5 km. "Siedzimy już w hotelu, oglądamy relację w mediach. Tu podają, że do wybuchu doszło w strefie dla VIPów. Nie działa metro" - poinformowała nas Polka.

Do eksplozji doszło pięć godzin po rozpoczęciu biegu przez uczestników, kiedy najszybsi byli już na mecie. W maratonie startowało 29 Polaków. W całym biegu biegło 27 tys. uczestników.

Słup dymu po wybuchach sięgał na wysokość ok. 15 metrów. Jak mówił rzecznik maratonu, na miejscu zapanował chaos. Kibice zaczęli uciekać tuż po eksplozji.

Zastępca komisarza nowojorskiej policji PaulBrowne poinformował, że w związku z wydarzeniami w Bostonie, w Nowym Jorku podniesiony został stopień zagrożenia. Na miejscu są żołnierze z Gwardii Narodowej.

Jesteś w Bostonie? Brałeś udział w maratonie lub byłeś w pobliżu wybuchów? Skontaktuj się z nami: kontakt24@tvn.pl

Autor: aolsz/ja

Ważny temat?

Podziel się!

Ważny temat?

Podziel się!

Czekamy na Wasze:

Pozostałe wiadomości

Mało brakowało, a w Koronowie (Kujawsko-Pomorskie) doszłoby do pożaru sklepu. Na parkingu tuż przy markecie w płomieniach stanął samochód. Zareagował między innymi kierowca, który przejeżdżał obok. - Podjąłem decyzję o natychmiastowym wypchnięciu płonącego auta spod ściany - mówi redakcji Kontaktu24.

Przepchnął płonące auto, uratował sklep. Nagranie

Przepchnął płonące auto, uratował sklep. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl, Kontakt24

Dwaj pracownicy firmy prowadzącej roboty ziemne zginęli w Żorach (Śląskie). Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem prokuratury. Informacją o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.

Wypadek podczas prac ziemnych, nie żyją dwie osoby

Wypadek podczas prac ziemnych, nie żyją dwie osoby

Źródło:
Kontakt24

Mieli przerobić zdjęcia swoich koleżanek ze szkoły na nagie i umieścić je w sieci. Zdarzenie potwierdza policja.

Przerobione zdjęcia uczennic, policja bada sprawę

Przerobione zdjęcia uczennic, policja bada sprawę

Źródło:
Kontakt24, tvn24.pl

W miejscowości Targanice (Małopolska) wybuchł pożar w restauracji, w której odbywało się wesele. Około 100 osób ewakuowało się przed przybyciem strażaków. Cztery osoby trafiły do szpitala. Akcja gaśnicza trwała całą noc.

Pożar na weselu, cztery osoby w szpitalu

Pożar na weselu, cztery osoby w szpitalu

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Na Mokotowie doszło do pożaru auta dostawczego. Straż pożarna podaje, że nikt nie ucierpiał. Są jednak utrudnienia w ruchu. Kierowcy jadący Czerniakowską w kierunku centrum utknęli w korku.

Auto dostawcze płonęło, kierowcy utknęli na Wisłostradzie

Auto dostawcze płonęło, kierowcy utknęli na Wisłostradzie

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Drapieżny ptak usiadł na poręczy balkonu Reportera24 spod Olsztyna. "Rozstawiłem kamery z dwóch stron, żeby go złapać" - napisał pan Jacek.

Nietypowy gość na balkonie. "Spodziewaliśmy się sikorek, a tu takie ptaszysko przyleciało"

Nietypowy gość na balkonie. "Spodziewaliśmy się sikorek, a tu takie ptaszysko przyleciało"

Źródło:
Kontakt24, Lasy Państwowe, tvnmeteo.pl

W podwarszawskich Markach autobus miejski zderzył się z autem osobowym. Dwie osoby zostały ranne. Policja podała, że jedna z nich zmarła w szpitalu.

Zderzenie autobusu z samochodem. Ranny pasażer zmarł w szpitalu

Zderzenie autobusu z samochodem. Ranny pasażer zmarł w szpitalu

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt24

Na Woli doszło do zderzenia dwóch aut osobowych. Jedno z nich uderzyło następnie w budynek i wpadło do środka. Policja podaje, że nikt nie został ranny.

Auto wjechało po kolizji do lokalu usługowego

Auto wjechało po kolizji do lokalu usługowego

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Marznące opady spowodowały, że w środę na drogach pojawiła się gołoledź. Jazda samochodem w wielu regionach kraju była niezwykle trudna, bo nawierzchnie pokryła warstwa lodu. Również na kolei odnotowano liczne utrudnienia. Zdjęcia i nagrania pokrytych lodem aut, dróg i chodników otrzymaliśmy na Kontakt24.

Samochody oblane lodem, opóźnienia na kolei. Gołoledź w Polsce

Samochody oblane lodem, opóźnienia na kolei. Gołoledź w Polsce

Aktualizacja:
Źródło:
Kontakt24, tvnmeteo.pl, PAP

Niecodzienne sytuacje, niebezpieczne zdarzenia, pogodowe armagedony, urzędnicze zaniedbania, skandale czy oszustwa. O wielu z nich dowiedzieliśmy się dzięki wam - Reporterom24. W minionym roku informowaliście nas o sprawach, które być może nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie wasze zdjęcia, wiadomość czy telefon. Na koniec roku przypominamy niektóre z nich i zawsze czekamy na wasze zgłoszenia na Kontakt24.

Zaczęło się od waszej wiadomości. Rok 2025 okiem Kontaktu24

Zaczęło się od waszej wiadomości. Rok 2025 okiem Kontaktu24

Źródło:
Kontakt24