Zatrucie w chińskiej fabryce w Gorzowie
W gorzowskiej fabryce monitorów TPV doszło dzisiaj do zatrucia kilku pracowników. O sprawie poinformował nas internauta @Jacek.
Informację o zdarzeniu potwierdził oficer dyżurny straży pożarnej w Gorzowie Wielkopolskim. "Otrzymaliśmy zgłoszenie z fabryki TPV i po dotarciu na miejsce zabezpieczyliśmy teren. Sprawę przejął sanepid" - poinformował strażak.
Powiatowy inspektor sanitarny doktor Dorota Konaszczuk poinfromowała w rozmowie z redakcją Kontaktu 24, że około godziny 14 w fabryce zemdlało czterech pracowników. Jedna osoba wymagała pomocy medycznej, której udzieliło pogotowie ratunkowe. "Pracownicy zaczęli się źle czuć w trakcie wylewania posadzki na budowie nowej hali produkcyjnej" - dodała.
Produkcja została wstrzymana
Jedna z pracownic, która chce pozostać anonimowa, powiedziała, że w powietrzu unosił się intensywny zapach podobny do farby olejnej. "Większość ludzi poczuła się źle, ale objawy ustąpiły po wyjściu z hali" - powiedziała w rozmowie z naszą redakcją.
Produkcja została zatrzymana aż do wykonania pomiarów i przedstawienia odpowiedniego zaświadczenia o bezpieczeństwie miejsca pracy.
Autor: pś//ŁUD
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.