Zasnął za kierownicą i uderzył w BMW
Kierowca toyoty uderzył w Tychach w jadące z naprzeciwka BMW. Według policji, sprawca zasnął za kierownicą. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 Marcin112Tychy.
Do zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło o godz. 15.18 na ul. Katowickiej. "Kierujący toyotą przysnął za kierownicą, zjechał na przeciwległy pas i uderzył czołowo w samochód marki BMW, który jechał w stronę Katowic" - powiedział redakcji Kontaktu 24 sierż. sztab. Dariusz Chojecki z Komendy Miejskiej Policji w Tychach.
Jak poinformował, sprawca zdarzenia został ranny i trafił do szpitala. Kierowcy BMW nic się nie stało.
"Po kolizji ruchem na ul. Katowickiej kierowała straż pożarna"- uzupełnił policjant i dodał, że kierowca toyoty został ukarany mandatem.
Autor: aka
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Córka pana Macieja pomyliła się o 30 groszy przy zakupie biletu. Kontroler wystawił nastolatce 353 złote opłaty dodatkowej. - Gdybym był kontrolerem, podszedłbym do tej sytuacji inaczej - powiedział nam burmistrz Żywca i zapowiedział anulowanie mandatu.
Pomyłka o 30 groszy przy kupnie biletu i 353 złote kary
Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT ze stolicy Majorki do Warszawy lądował w nocy w Mediolanie. Jeden z członków załogi zasłabł, dlatego kapitan poprosił służby włoskiego portu o zapewnienie asysty medycznej.
Przerwany lot z Majorki do Warszawy. Zasłabł członek załogi
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Na Targówku palił się warsztat i połączony z nim salon samochodowy. Ogień strawił budynek i pojazdy, również te zaparkowane na zewnątrz. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru na sąsiednie zabudowania. Na miejscu pracowało kilkadziesiąt zastępów.
Pożar strawił salon samochodowy i warsztat
- Źródło:
- tvn24
Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z Bemowa. Na Osiedlu Przyjaźń drzewo przewróciło się i zniszczyło dach budynku. Na miejscu pracują strażacy.
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
