Całkowicie spłonął fiat seicento zaparkowany przy ul. Białostockiej w Warszawie. Nikt nie odniósł obrażeń. Zdjęcia zamieścił w serwisie Kontaktu 24 internauta o nicku @dejon79.
Pożar auta wybuchł około godz. 2 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak poinformował nas asp. sztab. Grzegorz Trzeciak ze stołecznej straży pożarnej, kiedy strażacy przyjechali na miejsce, fiat seicento był już cały objęty ogniem.
W akcji brał udział jeden zastęp. Nikomu nic się nie stało. Auto spłonęło całkowicie.
Działania zakończyły się po ponad 30 minutach. Na razie nie jest zanana przyczyna pożaru.
Autor: js/aw
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Włochy żyją sprawą interwencji policji w Bolonii, w trakcie której zmarł 42-letni mężczyzna pochodzenia marokańskiego. Człowiek zachowywał się agresywnie, ale równocześnie miał wzywać pomocy. Tej się nie doczekał - policja i pogotowie zbagatelizowały jego stan. Włosi zbulwersowani sytuacją domagają się sprawiedliwości, ale prawo jest po stronie funkcjonariuszy.
Wilczęta wędrują już po lasach. Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać młode drapieżniki przechadzające się w towarzystwie matki. Autor nagrania przyznał, że nie spodziewał się zaobserwować wilków w tym miejscu.
Wilczęta na spacerze z mamą. "Nieoczekiwanie wkroczyły w sam kadr"
Do niebezpiecznej sytuacji doszło przy wyjeździe z tunelu pod ulicą Patriotów Wawrze. Jedno z aut jechało pod prąd. - Nawet nie chce myśleć, co by było, gdybyśmy byli na tym samym pasie i jechali trochę szybciej. No czołówka - opowiedział pan Paweł, który mijał ten samochód.
Wyjeżdżał z tunelu. Nagle zauważył samochód jadący pod prąd
- Źródło:
- Kontakt24, tvnwarszawa.pl
