Zalany most, nieprzejezdna droga, podmyte piwnice domów oraz podtopione posesje. W Wąchocku wylała rzeka Kamienna. Burmistrz zarządził ewakuację części mieszkańców. Na rzekę Kamienną z niepokojem patrzą nie tylko mieszkańcy Wąchocka. Podobna sytuacja jest w Skarżysku-Kamiennej i Starachowicach.
Wąchock: "Przekroczyliśmy stan krytyczny"
Wczoraj informowaliśmy o tym, że poziom wody rzeki Kamiennej i zbiornika retencyjnego przekroczył stan krytyczny. Woda wdzierała się na ulice. Zdjęcia i informację o złej sytuacji w mieście otrzymaliśmy od @Czesławy.
Trwające od dwóch dni silne opady deszczu spowodowały gwałtowny wzrost poziomu wody w dorzeczu rzeki Kamiennej, jak również w okolicznych zbiornikach retencyjnych.
"Pomimo zrzucania dużych ilości wody ze zbiornika przekroczyliśmy stan krytyczny" – powiedział nam wczoraj Jarosław Samela, burmistrz Wąchocka. "Obecny poziom wody jest zdecydowanie większy od tego który był wiosną tego roku" – dodał.
Zalanych zostało 120 posesji. Jak poinformował burmistrz, w czwartek ewakuacji poddały się trzy osoby. Pozostali mieszkańcy zagrożonych terenów chcą pozostać w domach.
Most na rzece Kamiennej w Wąchocku został zamknięty.
am//tka
Autor: redakcja
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad pół miliona złotych kary na szpital w Świdnicy. Kontrola wykazała, że 30-letnia Patrycja, u której doszło do udaru, przez wiele godzin czekała na karetkę, mimo że była w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Kobieta zmarła.
Nie było karetki, Patrycja zmarła. Kara dla szpitala
Sześć sów uszatych siedzących obok siebie na jednym ogrodzeniu - taki widok zarejestrował Reporter24 w Grudziądzu (woj. kujawsko-pomorskie). Zimą zwierzęta te lubią gromadzić się w grupy, ale stosunkowo trudno zobaczyć je w dzień. Materiał otrzymaliśmy na Kontakt24.
Sześciu niezwykłych gości na ogrodzeniu. "Pierwszy raz widzę coś takiego"
Samolot pasażerski linii Air France z 469 pasażerami na pokładzie musiał awaryjnie lądować na Martynice, skąd chwilę wcześniej wystartował. Osoby, które były na pokładzie, słyszały eksplozje i widziały warkocz iskier ciągnący się za prawym silnikiem. Na Kontakt24 relację i zdjęcia przysłał pan Jarek.
"W prawym silniku doszło do pompażu". Samolot Air France zawrócił zaraz po starcie
Wyścigi, drifty, a nawet płatne szkolenia rajdowe od miesiąca odbywają się na zamarzniętym jeziorze Śniardwy w miejscowości Nowe Guty (województwo warmińsko-mazurskie). - W zeszłym tygodniu było tam trzysta aut. W większości są to rajdy amatorskie - mówi pani Aneta, która wysłała nam nagranie na Kontakt24.
