Zaginął mężczyzna w morzu. Poszukiwania zakończone
Ratownicy zakończyli poszukiwania mężczyzny, który kąpiąc się w pewnym momencie zniknął z pola widzenia. Akcja prowadzona była na plaży we Władysławowie (woj. pomorskie). Sprawą zajmie się policja i prokuratura. Zdjęcia z miejsca zdarzenia zamieścił w naszym serwisie @tomaszeko2w.
Policja otrzymała zgłoszenie około godziny 12:30. Poszukiwany mężczyzna, jak wynikało ze zgłoszenia, miał kłopoty w wodzie.
"W akcji ratowniczej bierze udział SAR i WOPR. Poszukiwany jest mężczyzna, który zniknął z pola widzenia. Ratownicy prowadzą akcję na morzu w pobliżu wejścia na plażę we Władysławowie" - poinformował Konrad Madera z Komendy Powiatowej Policji w Pucku.
"O godzinie 17:30 zakończyliśmy poszukiwanie mężczyzny. Sprawą zajmie się teraz policja i prokuratura. Na razie nie ma przesłanek do tego, aby jutro na nowo podjąć poszukiwania" - poinformowała Mirosława Więckowska, rzecznik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR.
Autor: aolsz/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Policjanci z Łodzi zatrzymali mężczyznę, który jest podejrzewany o brutalne pobicie pana Piotra, który z poważnymi obrażeniami głowy trafił do szpitala. Powodem ataku miało być błędne przekonanie napastnika, że Łodzianin pochodzi z Ukrainy.
Krzyknął: wynoś się stąd, Ukraińcu. I zadał dwa ciosy
Wrocławscy policjanci zatrzymali we wtorek 38-latka podejrzewanego o grożenie przechodniom nożem. Nagranie z tego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. Jak relacjonuje, ludzie uciekali z przystanku, a cała sytuacja trwała kilka minut.
"Ludzie uciekali z przystanku". Mężczyzna zatrzymany
W kopalni miedzi w Lubinie zakończyła się akcja wycofywanie górników z zagrożonego rejonu. Działania podjęto po tym, jak rano doszło do wstrząsu w Zagłębiu Miedziowym na Dolnym Śląsku. Wszyscy górnicy są już bezpieczni.
Zakończyła się ewakuacja górników w Lubinie
Po brutalnym gwałcie na 30-latce w Łodzi prokuratura podała nowe szczegóły sprawy. Zatrzymany 63-latek usłyszał zarzut seksualnego wykorzystania kobiety i trafił do aresztu. Prokurator zlecił dodatkowe badania, które zadecydują o tym, czy mężczyzna odpowie za zabójstwo. Rodzina zmarłej jest zdruzgotana i oczekuje od śledczych wyjaśnienia sprawy.
Brutalny gwałt na 30-latce. Dodatkowe badania wyjaśnią, dlaczego zmarła
Bez kasków, za to po ruchliwej drodze i z dużą prędkością - tak jechało przez Poznań dwóch mężczyzn na hulajnogach. - Droga jest nierówna, w niektórych miejscach są dziury, z taką prędkością łatwo o wypadek - skomentował kierowca, który nagrał ich "rajd".
