Zaczęło się od budynku obok, spłonęła karczma
Pożar drewnianej karczmy w Łysomicach (Kujawsko-Pomorskie). Jak mówią strażacy, ogień pojawił się w budynku obok, jednak wiatr rozprzestrzenił go dalej. Na miejscu pracowało ponad 30 zastępów. Zdjęcia i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.
Zgłoszenie do straży wpłynęło kilka minut po godzinie 16.
- Ogień pojawił się w w budynku gospodarczym o powierzchni 20 metrów kwadratowych. Niestety wiatr mu sprzyjał i płomienie przeniosły się do drewnianej karczmy, oddalonej o jakieś 10 metrów od budynku - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 brygadier Andrzej Seroczyński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
Karczma spłonęła całkowicie
Jak dodał strażak, początkowo ogniem zajął się dach karczmy, który był pokryty słomianą strzechą. Ze względu na drewnianą konstrukcję budynku - jak relacjonował Seroczyński - płomienie rozprzestrzeniły się bardzo szybko.
- Nikomu nic się nie stało, nie ma osób poszkodowanych. Karczma natomiast całkowicie się spaliła. Obecnie trwa dogaszanie - mówił chwilę przed godziną 20 strażak.
Na miejscu pracowało ponad 30 zastępów, to około stu strażaków. Okoliczności pożaru będzie wyjaśniać policja z udziałem biegłego sądowego.
Autor: mj//bkol,ank
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Przebita przednia szyba, kierowca busa raniony w twarz. Śledczy badają, co się stało na drodze wojewódzkiej numer 163 pomiędzy Wałczem a Czaplinkiem (Zachodniopomorskie). Informację otrzymaliśmy na Kontakt24.
Dziura w szybie busa, ranny kierowca. Śledczy sprawdzają, co się stało na drodze
Nastolatka została zaatakowana przez nieznanego sprawcę w parku w Rawie Mazowieckiej (Łódzkie). Dwa dni po zdarzeniu zatrzymano 40-letniego mężczyznę, który usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.
Nastolatka zaatakowana w parku miejskim. Areszt dla 40-latka
W środę przy ulicy Franciszkańskiej w Sosnowcu na samochodzie eksplodował nieduży ładunek wybuchowy. Zatrzymano 45-letniego mężczyznę.
Ładunek eksplodował na samochodzie. 45-latek w rękach policji
Dziecko siedzące na kolanach kierowcy, samochód jadący ulicą i telefon w ręce prowadzącego - taką scenę nagrała córka pana Pawła podczas przejazdu przez Poznań. Według autora nagrania kierowca jedną ręką trzymał dziecko i prowadził samochód, a w drugiej miał telefon.
Dziecko na kolanach kierowcy, telefon w drugiej ręce. Nagranie
Łoś znalazł się na torach Dworca Centralnego w Warszawie. Nagranie pokazujące zwierzę biegające po peronie otrzymaliśmy na Kontakt24. - Ludzie byli zszokowani. Gdy pojawiły się pierwsze głosy o łosiu, niektórzy myśleli, że to żart. Potem już każdy chwycił za telefon i zaczął nagrywać - powiedział nam jego autor.
Na torach na Dworcu Centralnym w Warszawie znalazł się łoś. Ruch pociągów został sparaliżowany. Na miejsce wezwano łowczego.
