Odnaleziono drugie ciało ofiary tragicznej wyparawy łódką na jeziorze Głębokie w powiecie łęczyńskim (woj. lubelskie). Zgłoszenie o zatonięciu łódki z czterema nastolatkami, strażacy otrzymali w nocy z środy na czwartek. Tylko dwóm z nich udało się dopłynąć do brzegu o własnych siłach.
Informację o poszukiwaniach na jeziorze Głębokie dostaliśmy w czwartek rano na skrzynkę Kontaktu 24 od @Piotrka. Na miejsce pojechała kamera TVN24.
"O godzinie 1.35 straż w Łęcznej dostała informację od dyżurnego policji, że na jeziorze Głębokim w gminie Cyców zatonęła łódka z czterema 19-latkami. Dwóm z nich udało się samodzielnie dopłynąć do brzegu" - informował w czwartek komendant powiatowy PSP w Łęcznej, mł. bryg. mgr inż. Dariusz Lis.
Ciało jednego z mężczyzny, a także zatopioną łódkę znaleziono w czwartek wieczorem. "Zwłoki poszukiwanego drugiego mężczyzny znaleziono w sobotę przed południem w jeziorze" - poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową Arkadiusz Arciszewski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Przeciążona łódka
Jak twierdzi policja, wszystko wskazuje na to, że łódka którą płynęli mężczyźni była za mała aby unieść ciężar całej czwórki, dlatego nabrała wody i przewróciła się. "Było ciemno, mężczyźni, po tym jak wpadli do wody, nie wiedzieli, w którą stronę płynąć, bo nie widzieli brzegu" - mówił Andrzej Fijołek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Autor: aj,am/jaś,tka
