Wysadzili chłodnię kominową Elektrowni Turów
Dwóch tysięcy mikroładunków wybuchowych użyto w sobotę do wysadzenia stumetrowej chłodni kominowej Elektrowni Turów w Bogatyni (Dolnośląskie). Wyburzenie obiektu jest jednym z elementów przygotowania terenu pod budowę nowego bloku energetycznego. Moment wybuchu nagrał Reporter 24 riko388.
Wyburzona chłodnia kominowa obsługiwała jeden z bloków energetycznych wygaszonych w 2010 r. Mierzyła 100 metrów wysokości, a jej średnica u podstawy to około 78 metrów.
"Wysadzenie przy pomocy wielu mikroładunków rozmieszczonych w określonych punktach to jedyna stosowana metoda rozbiórki tego typu obiektów - powiedział Paweł Krzyżanowski, dyrektor budowy bloku energetycznego w Elektrowni Turów. Jak wyjaśnił dyrektor, chłodnia kominowa to jeden z podstawowych obiektów budowlanych elektrowni kondensacyjnych. Służy do schładzania wody, która chłodzi parę przepracowaną w turbinach siłowni.
Autor: js/jaś
Podziel się
- Podziel się
- Tweetnij
- Wyślij znajomemu
Burze przeszły w sobotę nad Cyprem, a na morzu rozszalał się sztorm. Wzburzone fale morskie ciskały łodziami o skały w rejonie przylądka Greco. Jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych. Materiały pokazujące gwałtowne pogorszenie aury otrzymaliśmy na Kontakt24.
Tragedia u wybrzeży Cypru. Nie żyje jedna osoba
W Milanówku zderzyły się dwa auta, jedno z nich dachowało. Jedna osoba została poszkodowana. Na Kontakt24 dostaliśmy zdjęcia i film.
Na autostradzie A2 doszło w czwartek po południu do trzech zdarzeń drogowych. W pierwszym i trzecim zderzyło się po pięć samochodów, a w drugim dwa. We wszystkich ranne zostały w sumie trzy osoby.
Trzy wypadki na A2, są ranni
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl
Na jednej z działek w Ursusie pojawili się pracownicy firmy kanalizacyjnej. Widok kombinezonów ochronnych, worków z nieznanymi materiałami i unoszący się w okolicy fetor zaniepokoił mieszkańców pobliskich bloków.
Białe worki, kombinezony i nieprzyjemny zapach. Prace na terenie dawnej fabryki
- Źródło:
- tvnwarszawa.pl / Kontakt24
Przez część Polski w czwartek przechodziły burze. Zjawiskom towarzyszyły ulewne opady oraz silne porywy wiatru. W Małopolsce strażacy interweniowali blisko 200 razy, a na Podkarpaciu są odbiorcy bez prądu.
